Reklama

Granice wolności słowa sędziów na przykładzie sprawy moskiewskiej sędzi Olgi Kudeszkiny

Kwestie wolności wypowiedzi sędziego stanowią częsty przedmiot rozważań zarówno przedstawicieli doktryny, jak i orzecznictwa sądowego.
Granice wolności słowa sędziów na przykładzie sprawy moskiewskiej sędzi Olgi Kudeszkiny

Foto: Adobe Stock

W ciągu ostatnich kilku lat przedmiotem debaty publicznej wielokrotnie była kwestia, do jakiego stopnia sędzia może swobodnie się wypowiedzieć. Niewątpliwie to bardzo trudne zadanie, gdyż granice te są bardzo płynne i niedookreślone. Jedno z istotnych orzeczeń w tej materii wydał Europejski Trybunał Praw Człowieka w sprawie rosyjskiej sędzi Olgi Kudeszkiny.

Olga Kudeszkina była sędzią Sądu Miejskiego w Moskwie. W 2003 r. orzekała w sprawie o charakterze mafijno-korupcyjnym. Jednym z głównych oskarżonych był oficer śledczy, któremu zarzucono nadużywanie władzy w związku z dokonywaniem nielegalnych przeszukiwań. Miało do nich dochodzić w postępowaniach dotyczących nadużyć finansowych, w które zamieszana była grupa przedsiębiorstw, a także prawdopodobnie wysocy urzędnicy państwowi. W trakcie procesu prokurator złożył wniosek o wyłączenie sędzi od prowadzenia postępowania, a następnie taki sam wniosek złożył przeciwko ławnikom, którym zarzucił stronniczość. Wnioski te zostały oddalone, ale ławnicy złożyli rezygnację. Wkrótce, decyzją ówczesnej prezes Sądu Miejskiego w Moskwie, ze sprawy wyłączona została sędzia Kudeszkina, gdyż w ocenie przełożonej pojawiła się zwłoka z formułowaniem nowego składu sądu, związana również z urlopem wypoczynkowym sędzi.

Pozostało jeszcze 84% artykułu

Czytaj treści PRO.RP.PL za 39 zł miesięcznie!

Zyskaj dostęp do rzetelnych analiz, opinii ekspertów i kluczowych prognoz gospodarczych. Poznaj fakty, które kształtują biznes, prawo oraz społeczeństwo.

Buduj swoją przewagę. Subskrybuj profesjonalne treści publikowane wyłącznie w pro.rp.pl.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama