Rz: Zwolnienia przysługujące na mocy rozporządzenia składkowego przysługują pracownikom. Niektóre z nich można stosować także wobec zleceniobiorców, ale do tej grupy zwolnienia należy stosować odpowiednio, a nie wprost. Co to oznacza dla płatnika?
Andrzej Radzisław: W wyroku z 16 lutego 2010 r. (P 16/09) Trybunał Konstytucyjny uznał, że nie było podstaw do ograniczenia wyłączeń określonych w tym rozporządzeniu tylko do pracowników. W konsekwencji rozporządzenie składkowe zostało zmienione przez wprowadzenie regulacji, że wyłączenia z tego rozporządzenia mają odpowiednie zastosowanie do zleceniobiorców.
Moim zdaniem odpowiednie stosowanie rozporządzenia oznacza, że jedne przepisy będą stosowane wprost, bez żadnych modyfikacji, a niektóre z dostosowaniem do charakteru umowy-zlecenia. Tak będzie w szczególności, gdy przepis rozporządzenia odwołuje się do pracownika czy do kodeksu pracy. Taką szeroką interpretację powinno się stosować z uwagi na przyczynę nowelizacji rozporządzenia, czyli orzeczenie TK.
Czy resort pracy bądź ZUS mogą w drodze interpretacji określić, które zwolnienia należą się tylko pracownikom, a które pracownikom i zleceniobiorcom?
W żadnym wypadku nie można uznać, że minister pracy jest uprawniony do określania, które wyłączenia mają zastosowanie do pracowników i zleceniobiorców, a które tylko do pracowników. Z delegacji ustawowej zakreślonej art. 20 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych wynika jedynie, że minister określi w drodze rozporządzenia wyłączenia z podstawy wymiaru składek niektórych rodzajów przychodów. ZUS uznaje jednak, że nie wszystkie wyłączenia odnoszą się do zleceniobiorców.