Na początku stycznia odkryliśmy, że w 2014 r. przez zmiany systemu kadrowo-płacowego nie wprowadziliśmy obowiązującego wówczas limitu 30-krotności przeciętnego prognozowanego wynagrodzenia w gospodarce narodowej (112 380 zł). W efekcie u wielu pracowników doszło do przekroczenia rocznej podstawy składek ZUS i ich nadpłaty. Co teraz zrobić? – pyta czytelnik.
W roku kalendarzowym płatnik składek musi naliczać składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe (dodatkowo czasem też na Fundusz Emerytur Pomostowych).
Ograniczeniem do ich obliczania i odprowadzania jest kwota odpowiadająca 30-krotności przeciętnego prognozowanego wynagrodzenia miesięcznego w gospodarce narodowej w roku kalendarzowym. Tak stanowi art. 19 ust. 1 ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (tekst jedn. DzU z 2013 r., poz. 1442 ze zm., dalej: ustawa o sus). W 2014 r. kwota ta wynosiła 112 380 zł, a w 2015 r. wzrosła do 118 770 zł.
Tego limitu nie stosuje się natomiast przy ustalaniu podstawy składek na ubezpieczenie chorobowe i wypadkowe, Fundusz Pracy, Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych, a także na ubezpieczenie zdrowotne.
Najpierw korekta
Kwotę przekroczenia rocznej podstawy składek płatnik ustala według własnej dokumentacji płacowej lub informacji uzyskanej od ubezpieczonego albo z ZUS. Jeżeli składki opłaca więcej niż jeden płatnik, ubezpieczony musi poinformować wszystkich o przekroczeniu 30-krotności składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe. Za skutki błędnie złożonej informacji powodującej nieopłacenie należnych danin odpowiada ubezpieczony (art. 19 ust. 5 i 6 ustawy o sus). Jeżeli złoży fałszywe oświadczenie o przekroczeniu limitu i spowoduje zadłużenie przy tych ubezpieczeniach, musi je spłacić w całości (§ 10 rozporządzenia ministra pracy i polityki socjalnej z 18 grudnia 1998 r. w sprawie szczegółowych zasad ustalania podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe (DzU nr 161, poz. 1106 ze zm., dalej: rozporządzenie składkowe).