Jest go pozbawiony tylko w przypadkach, gdy nie ma prawa do zasiłku chorobowego. Zatem trzeba sięgnąć do ustawy z 25 czerwca 1999 o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa (DzU z 2010 r. nr 77, poz. 512 ze zm., dalej ustawa zasiłkowa).
Wynika z niej, że osoba objęta ubezpieczeniem chorobowym (obowiązkowym i dobrowolnym) nabywa prawo do zasiłku. Uzyskuje je po upływie 30 dni nieprzerwanego ubezpieczenia chorobowego (okres wyczekiwania), jeżeli podlega obowiązkowo temu ubezpieczeniu.
Stosunek pracy jest oczywiście tytułem do obowiązkowych ubezpieczeń emerytalnego i rentowych oraz chorobowego. Pracownik pozostaje w ubezpieczeniach od dnia jego nawiązania do dnia ustania. Gdy więc został zatrudniony na miesiąc, który ma 31 dni kalendarzowych, nabywa prawo do wynagrodzenia chorobowego począwszy od 31 marca.
Jeżeli tego dnia zachorował, to za ten jeden dzień przysługuje mu już wynagrodzenie chorobowe, bo to jest ostatni dzień zatrudnienia i jednocześnie ostatni dzień ubezpieczenia chorobowego.
Wyrejestrowanie z wszystkich ubezpieczeń, w tym z chorobowego, następuje bowiem w przypadku wygaśnięcia tytułu do ubezpieczeń dopiero od pierwszego dnia następującego po dniu rozwiązania umowy o pracę, czyli od 1 kwietnia.
Podstawę wymiaru wynagrodzenia chorobowego stanowi wynagrodzenie, które pracownik osiągnąłby, gdyby pracował pełny miesiąc kalendarzowy. Jeżeli wynagrodzenie było ustalone w stałej miesięcznej wysokości, to ta kwota z umowy o pracę będzie podstawą chorobowego, po odjęciu części składkowej finansowanej przez ubezpieczonego (13,71 proc.).