Ustawodawca precyzyjnie uregulował odpowiedzialność członków zarządu spółek z ograniczoną odpowiedzialnością i spółek akcyjnych za zaległości z tytułu składek na ubezpieczenia społeczne (dotyczy to również spółek kapitałowych w organizacji).
Poprzez zawarte w art. 31 [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr?id=333804]ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (DzU z 2009 r. nr 205, poz. 1585 ze zm.[/link]; dalej ustawa systemowa) odesłanie ukształtowano ją w sposób analogiczny do uregulowanej w art. 116 [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=E5F057DBF329CAC128973D82900E202C?id=176376]ordynacji podatkowej[/link] odpowiedzialności za zobowiązania podatkowe.
Wynika z tego, że ZUS będzie mógł pociągnąć członków zarządu do odpowiedzialności, jeśli tylko wykaże, że egzekucja z majątku spółki okazała się w całości lub w części bezskuteczna. Bez tego nie ma mowy, aby prezesi odpowiedzieli za zaległości składkowe całym swoim majątkiem.
[srodtytul]Brak rezultatów[/srodtytul]
Ustalenie bezskuteczności egzekucji przez ZUS nie może nastąpić w sposób dowolny. Judykatura i doktryna prawa wypracowały w tym zakresie pewne reguły. Było to konieczne, bo w przepisach prawa ubezpieczeń społecznych i prawa podatkowego nie zdefiniowano pojęcia bezskuteczności egzekucji. Definicji takiej nie ma także w innych aktach prawnych.