Koalicja Obywatelska, Trzecia Droga i Nowa Lewicy ogłosiły w piątek szczegóły swojej umowy koalicyjnej, w której znalazła się zapowiedź przywrócenia korzystnych warunków do rozwoju działalności gospodarczej. 

"Odejdziemy od opresyjnego systemu podatkowo – składkowego m.in. poprzez wprowadzenie korzystnych i czytelnych zasad naliczania składki zdrowotnej. Potężny wzrost kosztów prowadzenia działalności gospodarczej w ostatnich latach musi być zatrzymany, dlatego strony Koalicji wprowadzą zasadę, że chorobowego pracownika już od pierwszego dnia będzie płacone przez ZUS." - czytamy w umowie koalicyjnej.

Przypomnijmy, że obecnie pracodawca wypłaca wynagrodzenie chorobowe ze swoich środków  za 33 dni niezdolności do pracy w ciągu roku kalendarzowego. Dotyczy to pracowników poniżej 50. roku życia. W przypadku pracowników, którzy ukończyli już 50 lat pracodawca wypłaca wynagrodzenie za 14 dni niezdolności do pracy w ciągu roku kalendarzowego.

Jeśli pracownik choruje dłużej (łącznie w całym roku), dostanie zasiłek chorobowy z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych ZUS. Obowiązek jego naliczenia i wypłacenia spoczywa na pracodawcach, którzy do 30 listopada poprzedniego roku zgłosili do ubezpieczeń minimum 21 osób. Mniejszych pracodawców wyręcza w formalnościach ZUS i on przesyła pieniądze na konto pracownika.

Wynagrodzenie chorobowe od pracodawcy i zasiłek chorobowy z ZUS to obecnie 80 proc. wynagrodzenia (tylko za L4 w trakcie ciąży lub po wypadku w drodze do pracy lub z pracy jest 100 proc.) . Nie wiadomo, że nowy rząd zrealizuje obietnicę wyborczą Nowej Lewicy i podniesie chorobowe do 100 proc. wynagrodzenia.