Nie ulega wątpliwości, że różnica między dziełem a umową o świadczenie usług jest płynna. Cechą wyróżniającą w takim wypadku staje się najpierw możliwość wyodrębnienia zarówno faktycznego, jak i prawnego czynności dokonywanych w jednej umowie. Dlatego każda kolejna umowa powinna szczegółowo wyodrębniać fakt powstania dzieła i odrębnie należy kształtować wynagrodzenie za każde stworzone dzieło.
3 zgodny zamiar stron
To najczęstsza teza, którą stawiają firmy, broniąc się przed dodatkowymi składkami wymierzanymi przez ZUS. Trzeba tutaj jednak pamiętać, że zgodnego zamiaru stron nie można interpretować wyłącznie jako zabiegu dla uniknięcia opłacania składek.
SN w wyroku z 25 stycznia 2002 r. (II UKN 769/00)
twierdzi, że dla prawidłowej oceny charakteru prawnego łączącego strony stosunku prawnego (czy doszło do nawiązania stosunku pracy, innego stosunku prawnego (cywilnoprawnego), czy w ogóle nie doszło do ważnego złożenia oświadczenia woli z powodu jego pozorności), decydujące znaczenie mają ustalenia faktyczne o okolicznościach zawarcia umowy, jej celu i zamiarach stron.
Zamiar zawarcia umowy o dzieło, a także świadome jej podpisanie nie mogą zmienić charakteru zatrudnienia zainicjowanego taką umową, jeśli wykazuje ono w przeważającym stopniu cechy innego stosunku prawnego (podobnie SN w wyroku z 9 lipca 2008 r., I PK 315/07). Dlatego jeżeli umowa o dzieło ma wątpliwości, to strony mogą ją sprecyzować nawet po zakończeniu.
Czynność taka nie jest zabroniona, a będzie to bardzo pomocny dowód w sądzie. Aby jednak to sprecyzować, trzeba rzetelnie zinterpretować zagadnienia wątpliwe i nierozstrzygnięte w celu ostatecznego ustalenia przedmiotu umowy.
Gdy strony zgadzają się na konkretny rezultat lub przetworzenie dzieła do takiej postaci, w jakiej poprzednio nie istniało, gdy nie istnieje żaden stosunek zależności czy podporządkowania lub gdy wynagrodzenie jest elementem obligatoryjnym (nie ma postanowienia, że za czynności przewidziane w umowie może, ale nie musi przysługiwać wynagrodzenie), wówczas są przesłanki mówiące o tym, że zawarta umowa to dzieło.
4 zapłata za dzieło musi być dokonana po jego wykonaniu
Wszelkie wcześniejsze zapłaty mogą być traktowane wyłącznie jako zaliczki na poczet jego realizacji. Najczęściej ZUS zarzuca to, że płatność za dzieło jest periodyczna, nie uwzględnia tego, za jakie dzieło dokonuje się zapłaty.
Jeżeli więc pracodawca płaci po zakończeniu dzieła wartość należności za jego wykonanie, uda się to wykazać jako argument w sporze z ZUS.
5 istotne szczegóły
Bardzo ważna jest konstrukcja umowy oraz jej postanowień dotyczących dzieła. Zdarza się, że mimo faktycznego wykonywania przez zleceniobiorcę takiego samego zakresu pracy, w pierwszym wypadku zostaje on uznany za dzieło, a w drugim za umowę o świadczenie usług. Potwierdzają to też orzeczenia sądów.
Sąd Apelacyjny w Poznaniu w wyroku z 6 grudnia 2012 r. (III AUa 746/12)
uznał, że „przedmiot spornych umów stanowił konkretny, indywidualnie oznaczony rezultat – dzieło polegające na doprowadzeniu do czystości oznaczonych elementów budynku".
W tej umowie zapisano, ile okien wykonawca dzieła ma umyć i ten element przesądził o uznaniu tego kontraktu za dzieło, choć większość wyroków sądowych traktuje sprzątanie jako umowę o świadczenie usług.