Jeżeli firma wykupiła załodze abonament medyczny i od tego przychodu jest naliczany podatek, musi odprowadzać składki ZUS. Składki nie należą się jednak np. od wartości abonamentu, która dotyczy usług medycyny pracy.
Koniec spekulacji
Ta zasada nie zawsze była jednak oczywista. Spór o to, czy wartość abonamentu stanowi pracowniczy przychód z nieodpłatnych świadczeń i w związku z tym należy odprowadzić od niego podatek, a co za tym idzie i ZUS – trwał długo. Dopiero uchwała siedmiu sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego z 24 maja 2010 r. (II FPS 1/10) ukróciła spekulacje na ten temat.
NSA uznał, że abonamenty (pakiety) medyczne są przychodem pracownika, nawet jeżeli nie skorzystał on z oferty lecznicy (ale miał kartę i mógł to zrobić). Nieodpłatnym świadczeniem jest tu bowiem samo pozostawanie w gotowości świadczenia usług medycznych przez przychodnię czy szpital.
A skoro wartość abonamentu wykupionego pracownikowi przez firmę - jako wartość nieodpłatnego świadczenia uzyskanego przez zatrudnionego w związku z pozostawaniem w stosunku pracy - jest dla niego przychodem ze stosunku pracy i trzeba zapłacić od niego PIT, to od wartości abonamentów powinny być naliczane także składki społeczne.
Jedynie część abonamentu obejmująca świadczenia związane z tzw. medycyną pracy (np. badania okresowe) jest bezskładkowa, jeśli jest możliwość jej kosztowego wyodrębnienia. Pozostała wartość pakietu, wykraczająca poza medycynę pracy, jest dla zatrudnionych przysporzeniem majątkowym. I jako takie najczęściej podlega opodatkowaniu i stanowi podstawę wymiaru składek. Ale i tu są pewne wyjątki.