Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie są różnice zdań między organami palestry dotyczące pracy aplikantów adwokackich jako asystentów sędziego?
- Jakie argumenty przedstawia Prezydium Naczelnej Rady Adwokackiej na temat zakazu łączenia tych funkcji?
- W jaki sposób dziekan warszawskiej Okręgowej Rady Adwokackiej uzasadnia zgodę na zatrudnienie aplikantów jako asystentów sędziego?
- Jakie potencjalne skutki prawne mogą dotknąć aplikantów w związku z tą kwestią?
- Jakie są opinie aplikantów na temat wartości praktyki zdobywanej w sądach?
– Zdaniem Prezydium NRA nie budzi wątpliwości, że asystent sędziego, ze względu na posiadane uprawnienia i pozycję w strukturach sądownictwa, jest osobą, która pełni funkcję w organach wymiaru sprawiedliwości – tłumaczy wiceprezes NRA Bartosz Tiutiunik.
– Również względy natury deontologicznej prowadzą do wniosku, że aplikant adwokacki nie powinien w tym samym czasie odbywać aplikację i pracować jako asystent sędziego czy prokuratora. Asystent podlega w swojej pracy sędziemu, prezesowi czy wreszcie ministrowi sprawiedliwości. Już ta okoliczność podważa niezależność aplikanta adwokackiego – dodaje.
I podkreśla, że aplikant może występować na zasadzie substytucji w sądach i prokuraturach w roli pełnomocnika lub obrońcy, co jest istotą przygotowania do wykonywania zawodu adwokata w ramach aplikacji.