Sąd UE stwierdził nieważność decyzji KE o odrzuceniu złożonej do niej skargi na PKP Cargo, kontrolowanej przez państwo polskie. W sprawie chodziło o nadużycie pozycji dominującej na rynku usług kolejowych przewozów towarowych w Polsce.

Spółka Sped-Pro S.A. korzystała z usług kolejowych przewozów towarowych świadczonych przez PKP Cargo S.A., kontrolowaną przez Skarb Państwa. Jeszcze w listopadzie 2016 r. złożyła do Komisji Europejskiej skargę na PKP Cargo, wskazując, że nadużyła ona pozycji dominującej na rynku kolejowym. Miała też odmówić zawarcia ze skarżącą wieloletniej umowy o współpracę.

Trzy lata później Komisja odrzuciła skargę, wskazując, że to prezes polskiego Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów wydaje się stosownym organem do rozpatrzenia skargi. Pominęła przy tym kwestię reorganizacji sądownictwa w Polsce oraz że sprawy ochrony konkurencji i konsumentów rozpatruje nowa Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych SN.

Spółka nie dała za wygraną. Poskarżyła się na KE do Trybunału Sprawiedliwości UE.

– W wyniku zawiadomień spółki, UOKiK do 2015 r. wydał wiele decyzji potwierdzających naruszanie pozycji dominującej przez PKP Cargo. Stwierdził również istnienie zmowy rynkowej skierowanej przeciwko spółce, niestety nie doprowadziło to do wyeliminowania nieprawidłowości. Dlatego spółka zwróciła się do Komisji – wskazuje pełnomocnik spółki mec. Małgorzata Kozak.

Reklama
Reklama

Sąd UE zbadał m. in. argument skarżącej, zgodnie z którym KE była właściwa do rozpatrzenia skargi, jeśli się weźmie pod uwagę systemowe lub ogólne nieprawidłowości w poszanowaniu państwa prawnego w Polsce, a zwłaszcza brak niezależności polskiego organu ochrony konkurencji i niezawisłości sądów krajowych właściwych w tym zakresie.

Trybunał Sprawiedliwości UE uwzględnił zarzut spółki. Wskazał w środę, że współpraca KE, krajowych organów ochrony konkurencji i krajowych sądów opiera się na zasadach wzajemnego uznawania, zaufania i lojalnej współpracy. Komisja jeszcze przed odrzuceniem skargi ze względu na brak interesu Unii powinna się upewnić, że organy krajowe będą w stanie chronić w wystarczającym stopniu prawa składającego skargę. Skarżąca powołała wiele konkretnych poszlak, które w całości pozwalały, jej zdaniem, wykazać, że były poważne podstawy, by uznać, że byłaby narażona na ryzyko naruszenia jej praw, gdyby jej sprawę miały zbadać organy krajowe. Te poszlaki to m.in. sprawowana przez państwo kontrola nad PKP Cargo i zależność prezesa UOKIK od władzy wykonawczej. Komisja nie zbadała tych poszlak i ograniczyła się do stwierdzenia, że nie zostały one poparte dowodami, czym uchybiła swoim obowiązkom.

– Spółka przyjmuje wyrok sądu z ogromnym zadowoleniem. Ma nadzieję, że Komisja Europejska nie będzie się od niego odwoływać i że rozważy wszczęcie postępowania PKP Cargo wobec spółki, a może i wobec innych podmiotów – komentuje dla „Rzeczpospolitej" mec. Kozak.

Sygnatura akt: T-791/19

Czytaj więcej

Grupa Sfinks, Terg, PKP Cargo - wyroki sądowe po decyzjach UOKiK ws. ochrony konkurencji