Reklama

Prof. Adam Opalski: Biznes nie potrzebuje wiążących poleceń

Menedżerowie spółek powinni uzyskać bezpieczeństwo prawne, gdy działają w interesie grupy – mówi prof. Adam Opalski, lider projektu nowego prawa grup spółek.
prof. Adam Opalski

prof. Adam Opalski

Foto: materiały prasowe

Kiedy cztery lata temu wprowadzono prawo grup spółek, lider owego projektu, prof. Andrzej Szumański, mówił, że tak jak nie ma orkiestry bez dyrygenta, tak nie ma skutecznie działającej grupy spółek bez spółki dominującej, która sprawuje tam kierownictwo. Takich grup sformalizowano jednak przez trzy lata zaledwie kilkadziesiąt. Po co więc nowy projekt, co on ma dać spółkom i biznesowi?

Prawo grup spółek z 2022 r. okazało się niewypałem, bo błędnie zidentyfikowano podstawowy problem. Nie chodzi o to, że spółka matka nie ma instrumentów, by kierować grupą niczym dyrygent orkiestrą. Problematyczne jest to, że każda spółka córka to prawnie odrębny byt. Dlatego trzeba pozwolić menedżerom spółek córek, by grali zespołowo, czyli w interesie grupy. Teraz ci menedżerowie są rozliczani za wyniki swojej spółki, a nie grupy jako całości, a więc prawo traktuje ich jak solistów.

Pozostało jeszcze 92% artykułu

Czytaj treści PRO.RP.PL za 39 zł miesięcznie!

Zyskaj dostęp do rzetelnych analiz, opinii ekspertów i kluczowych prognoz gospodarczych. Poznaj fakty, które kształtują biznes, prawo oraz społeczeństwo.

Buduj swoją przewagę. Subskrybuj profesjonalne treści publikowane wyłącznie w pro.rp.pl.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama