Reklama

Branża motoryzacyjna dostanie wsparcie od rządu. Chodzi o brak podzespołów

Związkowcy, przedsiębiorcy i rząd rozpoczynają prace nad wsparciem dla producentów aut i podzespołów, aby pomóc im przetrwać przestoje spowodowane brakiem części niezbędnych do produkcji.

Publikacja: 24.02.2022 08:09

Branża motoryzacyjna dostanie wsparcie od rządu. Chodzi o brak podzespołów

Foto: Adobe Stock

Środowe posiedzenie trójstronnego zespołu ds. przemysłu motoryzacyjnego to już kolejne spotkanie przedstawicieli tej branży w sprawie udzielenia im wsparcia przez polski rząd.

Chodzi o to, że w związku z brakiem podstawowych podzespołów niezbędnych do produkcji aut, w wielu takich firmach stanęła produkcja. Przedsiębiorcy liczą więc straty i rozważają cięcie kosztów. Co dla pracowników zatrudnionych w tych firmach oznacza zwolnienia.

Dlatego zarówno pracodawcy działający w tej branży, jak i zatrudnieni proponują, aby rząd uruchomił „Program pomocy i ochrony miejsc pracy i wynagrodzeń dla przedsiębiorców i pracowników przemysłu motoryzacyjnego w Polsce, na zasadach wprowadzonych ustawą antycovidową z 31 marca 2020 roku".

Wsparcie, na jakie mogliby liczyć przedsiębiorcy w zamian za zachowanie zatrudnienia byłoby finansowane ze środków Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych. Te świadczenia miałyby być wypłacane na zasadach przewidzianych w tarczach antycovidowych jako dopłaty do pensji pracowników dotkniętych przestojem czy też tylko obniżonym wymiarem zatrudnienia i wynagrodzenia w okresie zmniejszonego zapotrzebowania na ich pracę.

Z wstępnych szacunków Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej przedstawionych jeszcze na poprzednim posiedzeniu w tej sprawie, taka pomoc mogłaby kosztować nawet 2,5 mld zł. Tych pieniędzy nie ma jednak ani w Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych, ani nawet w Funduszu Pracy.

Reklama
Reklama

Pomimo braku środków w publicznych funduszach zarówno przedsiębiorcy, jak i pracownicy zatrudnieni w firmach motoryzacyjnych proponują wprowadzenie takich rozwiązań na stałe. Aby przy kolejnym kryzysie gospodarczym nie czekać na uchwalenie specustawy, tylko od razu korzystać ze wsparcia państwa dla ochrony zatrudnienia w okresie przestoju. Postulują też wprowadzenie elastycznych zasad w rozliczaniu czasu ich pracy.

– Branża motoryzacyjna to jeden z większych sektorów naszej gospodarki i po zerwaniu łańcucha dostaw było oczywiste, że potrzebuje wsparcia w czasie przestoju. Dziś, gdy działalność wielu firm w tej branży jest nadal ograniczona, bardziej przydałyby się im dopłaty do wynagrodzeń osób z obniżonym wymiarem czasu pracy – komentuje prof. Jacek Męcina, doradca zarządu Konfederacji Lewiatan.

– Nie spodziewam się dużego kosztu tego wsparcia, bo ci przedsiębiorcy chcą produkować, a nie są w stanie utrzymać zatrudnienia w czasie przestojów. A pieniądze zebrane w Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych pochodzą ze składek płaconych przez biznes i trudno wyobrazić sobie lepszy pomysł na ich wydatkowanie, jak wsparcie biznesu i ochronę zatrudnienia wyspecjalizowanych pracowników – dodaje.

Związek Pracodawców Motoryzacji i Artykułów Przemysłowych zaproponował z kolei system dofinansowań do szkoleń zawodowych dla pracowników zakładów mających przestoje w produkcji.

– Jestem bardzo zadowolony z zainteresowania Ministerstwa Rozwoju naszą propozycją, aby przygotować nowe rozwiązania w szkoleniach pracowników – mówi Paweł Wideł, prezes Związku Pracodawców Motoryzacji i Artykułów Przemysłowych. – Jesteśmy umówieni na prace nad zmianami, które na stałe pozwolą dużym przedsiębiorcom z branży motoryzacyjnej na korzystanie pomocy publicznej. Obecnie praktycznie jest to niemożliwe ze względu na limity pomocy de minimis. Ministerstwo Rozwoju jest jednak zainteresowane przygotowaniem długofalowego programu podnoszenia kwalifikacji czy przebranżowienia pracowników w związku z zaplanowanym do 2030 r. znacznym ograniczeniem emisji CO2.

Przygotowanie tego strategicznego wsparcia dla branży motoryzacyjnej będzie wymagało współpracy kilku resortów. Wszystko wskazuje na to, że resort rozwoju zauważa obecne ograniczenia i zamierza je zmienić. To dobra wiadomość.

Reklama
Reklama
ABC Firmy
Rząd za deregulacją w obrocie ziemią rolną. Co się zmieni dla firm?
ABC Firmy
Firmę będzie można założyć przez mObywatela. Papierowe wnioski odejdą do lamusa
ABC Firmy
Prof. Adam Opalski dla „Rzeczpospolitej”: Biznes nie potrzebuje wiążących poleceń
ABC Firmy
Mniejszościowy udziałowiec będzie miał szanse uwolnić się ze spółki
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama