Codziennie z polskich urzędów wychodzą setki przesyłek. W większości to pisma urzędowe, od których skutecznego doręczenia zależą dalsze losy spraw administracyjnych. W przypadku decyzji i postanowień chodzi przede wszystkim o ich skuteczne wejście do obrotu prawnego i terminy, w jakich można je zakwestionować. Przy czym adresat, który spodziewa się negatywnego dla siebie rozstrzygnięcia, nie obroni się przed jego skutkami, unikając odbioru przesyłki. Procedura administracyjna od lat przewiduje bowiem tzw. fikcję doręczenia. Jest to jednak procedura szczególna i nie można przy jej stosowaniu chadzać na skróty. Niedawno przypomniał o tym polskim urzędnikom Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku.