Reklama

Przewlekłość nie oznaczała jednocześnie bezczynności

Trudne postępowanie wymaga koncentracji czynności, by możliwie było najszybsze wydanie stosownego rozstrzygnięcia.
Przewlekłość nie oznaczała jednocześnie bezczynności

Foto: Adobe Stock

Do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego trafiła skarga na bezczynność i przewlekłe prowadzenie postępowania przez wójta w sprawie ustalenia środowiskowych uwarunkowań dla przedsięwzięcia pn. „Budowa kompostowni obornika w systemie otwartym…”. Skarżący twierdził, że w toku sprawy wielokrotnie przedłużano termin wydania decyzji, powołując się na skomplikowany charakter sprawy. Dla przykładu kilka miesięcy zajęła wójtowi analiza stanowiska organów współdziałających, proste czynności w sprawie, takie jak np. wyznaczenie terminu zapoznania się z aktami, były wykonywane w ponad miesięcznym odstępie. Postępowanie trwało ponad cztery lata. Wskazane okoliczności stały się podstawą wniesienia przez skarżącego ponaglenia do samorządowego kolegium odwoławczego, które podzieliło argumentację skarżącego i orzekło, iż wójt dopuścił się bezczynności oraz przewlekłego prowadzenia postępowania.

Pozostało jeszcze 81% artykułu

Czytaj treści PRO.RP.PL za 39 zł miesięcznie!

Zyskaj dostęp do rzetelnych analiz, opinii ekspertów i kluczowych prognoz gospodarczych. Poznaj fakty, które kształtują biznes, prawo oraz społeczeństwo.

Buduj swoją przewagę. Subskrybuj profesjonalne treści publikowane wyłącznie w pro.rp.pl.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama