Do limitu liczy się nie tylko czas faktycznej pracy kontrolerów
Prowadzenie biznesu to nie bułka z masłem. Oprócz zwykłego ryzyka, jakie się z tym wiąże, przedsiębiorcy muszą liczyć się też m.in. z kontrolami ze strony państwa. W teorii wizyty kontrolerów nie powinny być jednak uciążliwe i trwać miesiącami, ale już w praktyce bywa różnie. Przepisy nie są jasne i wywołują spory. Jeden z nich, dotyczący ważnej kwestii, jak liczyć limity kontroli u przedsiębiorców, przesądził właśnie Naczelny Sąd Administracyjny (NSA) w wyroku z 15 października 2025 r.