Ocena okresowa dotyczy m.in. sposobu wypełniania obowiązków wynikających z zajmowanego stanowiska. Ale nie należy jej tylko postrzegać w ten sposób. To także szansa na rozmowę z podwładnym, o rozwoju zawodowym, jego oczekiwaniach.
Oceny dokonuje na piśmie bezpośredni przełożony nie rzadziej niż raz na 2 lata i nie częściej niż raz na 6 miesięcy. Dołączana jest do akt osobowych pracownika. Jej wyniki mogą więc wpłynąć na decyzje przełożonych, zarówno korzystne dla pracownika, np. o przyznaniu nagród, premii, awansowaniu, jak i niekorzystne, które mogą spowodować zmianę warunków pracy i płacy, a nawet zakończenie zatrudnienia.
Czytaj więcej:
Kierownik jednostki – na podst. art. 28 ustawy o pracownikach samorządowych – ma dużą swobodę w zakresie takiej oceny. Zarządzeniem określa on m.in. sposób jej przeprowadzania, okresy, za które jest sporządzana, jej kryteria, skalę ocen. Chociaż to rozwiązanie wydaje się korzystne, bo umożliwia dostosowanie ocen do potrzeb konkretnego pracodawcy, to niesie za sobą pewne ryzyka.
O tym, jakie to ryzyka i na co zwracać uwagę opracowując zarządzenie, piszemy w „Tygodniku Urzędników”. Wyjaśniamy ponadto m.in. do jakich umów wymagana jest kontrasygnata skarbnika, przypominamy najważniejsze zmiany w prawie budowlanym, które niedawno weszły w życie.
Zapraszam do lektury.