Reklama

Julita Karaś-Gasparska: Firma (coraz bardziej) w sieci

Jeszcze dwie dekady temu „bycie online” i wykorzystanie nowych technologii dla przeciętnego przedsiębiorcy oznaczało posiadanie statycznej strony z numerem telefonu i logo. Dziś w sieci firmy są tworzone, walczą o przetrwanie i spektakularnie upadają.

Publikacja: 13.01.2026 06:00

Jeszcze dwie dekady temu „bycie online” dla przeciętnego przedsiębiorcy oznaczało posiadanie statycz

Jeszcze dwie dekady temu „bycie online” dla przeciętnego przedsiębiorcy oznaczało posiadanie statycznej strony z numerem telefonu i logo.

Foto: Adobe Stock

Do niedawna większość firm i instytucji przechowywała swoje dokumenty i dane na twardych dyskach własnych komputerów lub na dyskach zewnętrznych. Obecnie coraz częściej dane podmiotów zarówno z sektora prywatnego, jak i publicznego znajdują się w chmurze. Chmura obliczeniowa to technologia, która umożliwia przechowywanie, przetwarzanie i zarządzanie danymi bez konieczności posiadania własnych serwerów czy infrastruktury IT. Zamiast tego firmy korzystają z takich zasobów, jak przestrzeń dyskowa, moc obliczeniowa czy aplikacje, dostarczanych poprzez internet przez zewnętrznych dostawców.

Kwestie związane z korzystaniem z usług chmurowych zostały uregulowane w unijnym rozporządzeniu Data Act (Akt w sprawie danych). Reguluje ono zagadnienia związane ze sprawiedliwym dostępem do danych i prawami użytkowników, określa ramy prawne wymiany danych między przedsiębiorstwami, między przedsiębiorstwami a konsumentami oraz między przedsiębiorstwami a administracją publiczną. Data Act ma także na celu m.in. ułatwienie użytkownikom usług chmurowych zmiany ich dostawcy. Klienci korzystający z usług przetwarzania danych (w tym usług w chmurze i usług brzegowych) powinni bowiem mieć możliwość płynnego przejścia od jednego dostawcy do drugiego.

Dlatego Data Act zawiera przepisy odnoszące się do postanowień umowy z dostawcą tych usług, które w założeniu mają tworzyć skuteczny exit plan. Ich treść budzi jednak szereg wątpliwości, które w znaczący sposób mogą utrudnić osiągnięcie tego celu. W dzisiejszym dodatku zwracamy uwagę na nowe możliwości stojące przed biznesowymi użytkownikami usług cloud computingu, a jednocześnie na praktyczne ryzyka, które mogą oni napotkać przy negocjowaniu umów o świadczenie tych usług (Do zmiany dostawcy usług chmurowych trzeba mieć exit plan).

Rozwój nowych technologii to dla firm liczne korzyści związane z funkcjonowaniem w przestrzeni cyfrowej, ale też ryzyka. W dobie ogromnych zasięgów jeden błąd, niefortunny post czy potknięcie w obsłudze klienta może wywołać wizerunkowe tsunami. Największe ryzyko dotyczy tego, co buduje się najtrudniej i najdłużej: reputacji. Do tego użytkownicy przestrzeni cyfrowej oraz konkurencja mogą organizować negatywne kampanie oczerniające dany podmiot. Przedsiębiorstwa coraz częściej stają się celem zmasowanego hejtu, gróźb oraz kampanii dezinformacyjnych, w tym działań wykorzystujących technologię deepfake. Hejt, groźby, fałszywe zgłoszenia czy rozpowszechnianie dezinformacji, także z wykorzystaniem technologii deepfake, mogą prowadzić do blokowania kont, nieuzasadnionych negatywnych komentarzy czy recenzji, a czasami nawet faktycznego wstrzymania działalności przedsiębiorcy. Kluczowe są wtedy szybka reakcja oraz świadomy dobór instrumentów prawnych. Szczegółowo o tym, że cyberprzemoc dotyczy też biznesu i że może położyć na łopatki nawet stabilne finansowo przedsiębiorstwo, piszemy w artykule pt. „Cyberprzemoc dotyczy też biznesu”.

Reklama
Reklama
Biznes
Teresa Siudem: Fundacje rodzinne nadal czekają
Biznes
Wyzwania fundacji rodzinnych w 2026 roku
Biznes
Rozprawy przed Krajową Izbą Odwoławczą na nowych zasadach
Biznes
Co się dzieje przed zamknięciem transakcji M&A?
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama