Rodzina opiera się na relacjach i emocjach, własność na kontroli i odpowiedzialności, a biznes na efektywności i wyniku. Dopóki granice między tymi porządkami pozostają niewyraźne, napięcia nie tylko się pojawiają, ale mają tendencję do eskalacji i replikowania się w kolejnych pokoleniach. W praktyce oznacza to, że konflikty w firmie rodzinnej nie są incydentalne. Są wpisane w jej strukturę. Kluczowe staje się więc nie ich eliminowanie, lecz zrozumienie mechanizmów ich powstawania oraz stworzenie ram, które pozwolą je kontrolować, zanim zaczną destabilizować organizację.