Koniec czerwca to dla wielu osób długo wyczekiwany moment: początek wakacji, a więc czas pakowania plecaków i walizek oraz wyjazdów na wypoczynek. Ta letnia sielanka ma też swoją drugą, znacznie bardziej pracowitą stronę. Tam, gdzie jedni szukają świętego spokoju albo rozrywki, inni pracują. Dla wielu przedsiębiorców, rolników czy studentów wakacje są bowiem okresem najcięższej pracy w roku. To właśnie teraz, w ciągu tych intensywnych dwóch lub trzech miesięcy, trzeba wypracować zyski, które często muszą zabezpieczyć finansowo resztę roku. Mowa tu o właścicielach pensjonatów, pól namiotowych, punktów gastronomicznych serwujących smażoną rybę, wypożyczalni sprzętu wodnego, a także o organizatorach festiwali czy sprzedawcach pamiątek, ale także o studentach, którzy zatrudniają się w sezonowych lodziarniach i wypożyczalniach sprzętu, łącząc wakacyjny zarobek z pobytem w atrakcyjnym miejscu. A ponieważ fiskus w czasie wakacji pracuje tak samo jak poza sezonem, trzeba pamiętać o prawidłowym rozliczeniu podatków.