Niezapowiedziane kontrole w siedzibach firm mogą być prowadzone m.in. przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, Policję, Prokuraturę, Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego czy Centralne Biuro Antykorupcyjne. Mogą one dotyczyć zarówno spraw gospodarczych (np. zmowy cenowe), jak i karnych (np. korupcja, oszustwa). Organy te mają szerokie uprawnienia do przeszukiwania dokumentów i systemów IT.
Taka kontrola może wywołać chaos i stres wśród kierownictwa i pracowników. Nietrudno wówczas o popełnienie błędu. Najpoważniejszym z nich jest utrudnianie kontroli – na kadrę kierowniczą mogą zostać nałożone wysokie kary finansowe. Jeśli zaś przeszukanie odbywa się w ramach postępowania karnego, „niewłaściwe zachowanie” może być oceniane także pod kątem odpowiedzialności karnej.