Procedowany projekt znacząco zmienia przepisy regulujące funkcjonowanie spółdzielni mieszkaniowych, które zgłaszają do niego sporo uwag. Czy ich postulaty pana przekonały?
Nim odpowiem, chciałbym przypomnieć, dlaczego zajęliśmy się spółdzielniami mieszkaniowymi. Widzimy w nich partnera do budowy nowych mieszkań lokatorskich. Wiemy, że wiele z nich działa dobrze, ale nie wszystkie. Wiemy o tym m.in. z listów od członków spółdzielni, którzy odkąd dowiedzieli się, że resort pracuje nad zmianą prawa, mocno się uaktywnili. Nie widać ich w mediach, bo nie są tak dobrze zorganizowani jak działacze spółdzielczy, ale to oni, członkowie spółdzielni, byli w centrum naszego zainteresowania przy konstruowaniu nowych przepisów. Chcemy, by mieli wpływ na działanie swoich spółdzielni, a na to pozwoli im np. prawo do zapoznania się ze wszystkimi dokumentami.