Od 1 września 2026 r. gminy i właściciele gruntów odczuwają już pełne skutki reformy planowania przestrzennego, przeprowadzonej ustawą z 7 lipca 2023 r. o zmianie ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym oraz niektórych innych ustaw (dalej: „Reforma”). Mimo kilkukrotnego przedłużania terminu wejścia w życie części przepisów wprowadzonych Reformą, według danych resortu rozwoju i technologii z września 2026 r. jedynie około 38 proc. gmin w Polsce uchwaliło plany ogólne. Co prawda według szacunków ministerstwa do końca roku ma je uchwalić 75 proc. gmin, jednak z uwagi na złożoność procesu, jakim jest uchwalenie planu ogólnego: konieczność uzyskania szeregu opinii, uzgodnień, konsultacji społecznych oraz ponawiania określonych czynności i uzgodnień, nie można wykluczyć, że zapowiedzi resortu mogą okazać się zbyt optymistyczne. Jakie to jednak rodzi konsekwencje dla właścicieli nieruchomości znajdujących się w gminach nieobjętych planami ogólnymi?