Właśnie z tej perspektywy należy patrzeć na decyzję Orlenu o rozwoju małych reaktorów modułowych, czyli SMR-ów. Dla koncernu jest to nie tylko inwestycja w nowe technologie. To element szerszego portfela energetycznego, który ma wspierać bezpieczeństwo dostaw, dekarbonizację przemysłu i odporność polskiej gospodarki.

Kompleksowe podejście

W Strategii Orlenu 2035 energetyka jądrowa została umieszczona obok odnawialnych źródeł energii, magazynów energii oraz jednostek gazowych. Taki zestaw nie jest przypadkowy. Każde z tych rozwiązań odpowiada na inną część wyzwania. Wiatr i słońce dostarczają energię bez emisji w procesie wytwarzania, lecz produkcja z tych źródeł zależy od pogody. Magazyny energii pozwalają na przesunięcie obciążeń sieci elektroenergetycznej w czasie. Elastyczne źródła gazowe mogą szybko reagować na zmiany zapotrzebowania. Energetyka jądrowa wnosi natomiast stabilną, dyspozycyjną i niskoemisyjną produkcję, dostępną niezależnie od pory dnia i warunków atmosferycznych. W takim miksie SMR nie konkuruje z OZE. Uzupełnia je i zmniejsza presję na system w okresach niskiej generacji wiatrowej i słonecznej.

Jak ograniczać ryzyko

Ryzyko braku energii ma dziś kilka wymiarów. Pierwszym jest niedobór mocy w systemie w godzinach i dniach najwyższego zapotrzebowania. Drugim jest zależność od importowanych paliw i związana z nią podatność na kryzysy geopolityczne, przerwy w dostawach oraz gwałtowne zmiany cen. Trzecim jest ryzyko kosztowe dla przemysłu, który potrzebuje energii przez całą dobę i nie może uzależniać ciągłości produkcji od pogody. Czwartym jest presja regulacyjna i koszt emisji dwutlenku węgla. Rozwój SMR-ów może ograniczać wszystkie te ryzyka jednocześnie, dostarczając stabilną energię w kraju, zwiększając różnorodność technologii w portfelu i wspierając stopniowe odchodzenie od wysokoemisyjnych źródeł.

Dla Orlenu szczególnie istotny jest przemysłowy charakter tej technologii. Małe reaktory modułowe mogą być lokalizowane relatywnie blisko dużych odbiorców energii, a ich moc można dopasowywać do potrzeb zakładów i regionów. Otwiera to możliwość dostarczania nie tylko energii elektrycznej, lecz również ciepła procesowego. W przypadku zakładów rafineryjnych, petrochemicznych czy produkcji nawozów oznacza to potencjalne wsparcie ciągłości pracy oraz redukcję emisyjności procesów, których nie da się zdekarbonizować wyłącznie poprzez zakup energii z niestabilnych źródeł. To ważny argument biznesowy: bezpieczeństwo energetyczne zakładu jest jednocześnie bezpieczeństwem miejsc pracy, łańcuchów dostaw i dostępności produktów dla gospodarki.

Modułowość ma również znaczenie dla zarządzania inwestycją. Zamiast jednego bardzo dużego bloku SMR-y mają być rozwijane jako mniejsze, powtarzalne jednostki, których elementy mogą być w większym stopniu prefabrykowane. Taki kierunek daje szansę na etapowanie programu, stopniowe budowanie kompetencji i lepsze dopasowanie kolejnych mocy do realnego popytu. Nie oznacza to jednak, że projekt jądrowy staje się prosty. Nadal wymaga rygorystycznego licencjonowania, stabilnych regulacji, dojrzałego łańcucha dostaw, odpowiedzialnego finansowania i bardzo silnego nadzoru inwestorskiego. Dlatego Orlen podkreśla znaczenie właściwego modelu realizacji, jasnego podziału odpowiedzialności oraz kontroli ryzyk na każdym etapie programu.

Bezpieczeństwo pod kontrolą

Bezpieczeństwo technologii jądrowych nie jest sloganem. Branża ta jest powszechnie uznawana za jeden z najbardziej regulowanych sektorów komercyjnych na świecie. Pod względem rygorystyczności przepisów i drobiazgowości nadzoru wyprzedza nawet tak ściśle kontrolowane gałęzie gospodarki, jak lotnictwo cywilne czy przemysł farmaceutyczny. Współczesne koncepcje SMR-ów wykorzystują rozwiązania służące ograniczaniu konsekwencji ewentualnych zakłóceń pracy instalacji, w tym systemy pasywne, które w określonych sytuacjach mogą działać dzięki prawom fizyki, bez konieczności zasilania zewnętrznego lub aktywnej interwencji operatora. Mniejsza moc pojedynczej jednostki i uproszczenie części systemów mają tworzyć dodatkowe możliwości zarządzania bezpieczeństwem. Skuteczność tych rozwiązań podlega ocenie właściwych organów dozoru jądrowego w ramach procesu licencjonowania. Poza badaniami lokalizacyjnymi i środowiskowymi wdrożenie projektu SMR wymaga przejścia wieloetapowego procesu administracyjnego, obejmującego uzyskanie decyzji zasadniczej oraz odrębnych zezwoleń na budowę, rozruch i eksploatację obiektu. Inwestor musi przedstawić regulatorowi zaawansowane symulacje zachowania reaktora w stanach awaryjnych, szczegółowy program zapewnienia jakości dla produkcji komponentów oraz realizacji inwestycji, a także zatwierdzone strategie gospodarki odpadami promieniotwórczymi oraz plany ochrony fizycznej i cybernetycznej infrastruktury.

Cele ESG

Z perspektywy ESG decyzja o inwestowaniu w technologie SMR realizuje cele każdego z trzech filarów zrównoważonego rozwoju. W obszarze środowiskowym może wspierać redukcję emisji i rozwój niskoemisyjnego miksu energetycznego. W wymiarze społecznym zwiększa odporność dostaw energii dla gospodarstw domowych, usług publicznych i przemysłu, a także tworzy zapotrzebowanie na wysoko kwalifikowane kompetencje. W obszarze ładu korporacyjnego wymaga najwyższych standardów odpowiedzialności, kontroli inwestycji, raportowania i współpracy z regulatorem. Projekt jądrowy jest inwestycją na dziesięciolecia, dlatego jego wiarygodność zależy od jakości decyzji podejmowanych długo przed rozpoczęciem budowy.

Ważnym elementem bezpieczeństwa energetycznego jest dywersyfikacja źródeł energii. System oparty na OZE, magazynach energii, gazie i energetyce jądrowej pozwala ograniczać ryzyka związane z pogodą, cenami surowców i dostępnością paliw. Gdy produkcja z OZE spada, stabilna generacja jądrowa wspiera bilansowanie systemu i ogranicza ryzyko niedoborów energii.

Orlen rozwija technologię SMR w odpowiedzi na rosnące potrzeby energetyczne przemysłu i gospodarki. Strategia koncernu zakłada osiągnięcie 0,6 GW mocy w SMR do 2035 r. O powodzeniu projektu zdecydują sprawdzona technologia, odpowiedzialne finansowanie, skuteczny nadzór oraz spełnienie najwyższych wymagań bezpieczeństwa.

Zdaniem autora

SMR nie jest odpowiedzią na wszystkie wyzwania transformacji, ale jej ważnym ogniwem. W połączeniu z OZE, magazynami energii, sieciami przesyłowymi i elastycznymi źródłami wytwarzania może budować system odporny na pogodę, kryzysy surowcowe i wahania ich cen. Dla Orlenu oznacza to możliwość jednoczesnego wzmacniania bezpieczeństwa energetycznego, dekarbonizacji własnych aktywów i rozwijania nowych kompetencji. Dla Polski może oznaczać stabilne źródło energii dla przemysłu. W transformacji, której stawką jest ciągłość rozwoju całej gospodarki, właśnie taka odporność staje się jednym z najważniejszych kryteriów odpowiedzialnej strategii.

autor: Dawid Jaźwiński Biuro SMR w ORLEN S.A.