Reklama

Fiskus znów uderza w spółki na estońskim CIT

Skarbówka twierdzi, że wynagrodzenie dla wspólnika spółki komandytowej i komandytowo-akcyjnej jest ukrytym zyskiem. I każe płacić podatek. To kolejna nieprzyjemna sprawa dla firm na estońskim CIT.
Fiskus znów uderza w spółki na estońskim CIT

Foto: Adobe Stock

Z tego artykułu się dowiesz:

  • Jaka jest aktualna interpretacja fiskusa dotycząca wynagrodzeń wspólników w kontekście estońskiego CIT?
  • Dlaczego podatkowe przepisy dotyczące ukrytych zysków w estońskim CIT powodują problemy dla spółek?
  • Jakie zmiany w definicji ukrytych zysków planuje Ministerstwo Finansów?
  • Jakie są konsekwencje różnych interpretacji fiskusa dla spółek korzystających z estońskiego CIT?
  • Czy estoński CIT wciąż pozostaje korzystną opcją dla firm, pomimo narastających wyzwań?
Pozostało jeszcze 91% artykułu

Nie ma szans, aby nowelizacja zaostrzająca przepisy o ukrytych zyskach w spółkach na estońskim CIT weszła już 1 stycznia 2026 r. (tak jak proponowało Ministerstwo Finansów). Ale fiskus ciągle zmienia na ich niekorzyść interpretacje. Ostatnie dotyczą spółki komandytowej i komandytowo-akcyjnej.

– Gdy w 2021 r. estoński CIT wchodził w życie, Ministerstwo Finansów gorąco do niego zachęcało. Teraz fiskus atakuje z różnych stron firmy, które z tej zachęty skorzystały – mówi Paweł Kuźmiak, doradca podatkowy, partner w DSK Kancelaria.

Pozostało jeszcze 90% artykułu

Czytaj treści PRO.RP.PL za 39 zł miesięcznie!

Zyskaj dostęp do rzetelnych analiz, opinii ekspertów i kluczowych prognoz gospodarczych. Poznaj fakty, które kształtują biznes, prawo oraz społeczeństwo.

Buduj swoją przewagę. Subskrybuj profesjonalne treści publikowane wyłącznie w pro.rp.pl.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama