Reklama

Opóźnienia w płatnościach uderzają w zaufanie między partnerami biznesowymi

Zaufanie to cecha, którą buduje się latami, ale często można stracić w krótką chwilę. Ta zasada odnosi się tak samo do relacji uczuciowych jak i biznesowych. W przypadku biznesu utrata zaufania nierzadko oznacza też materialne straty.
Opóźnienia w płatnościach uderzają w zaufanie między partnerami biznesowymi

Foto: Adobe Stock

Z badania „Zaufanie w biznesie” przeprowadzonego na zlecenie Rzetelnej Firmy pod patronatem Krajowego Rejestru Długów wynika, że co czwarta firma traci zaufanie do partnera biznesowego, gdy ten spóźni się z zapłatą za faktury siedem dni. UOKiK wskazuje natomiast, że problemy z opłacaniem swoich zobowiązań na czas ma między 80 a 90 proc. polskich przedsiębiorstw. To pokazuje jak wielkim problemem jest zjawisko zatorów płatniczych wśród polskich firm. 

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów definiuje zator płatnicy jako sytuację, gdy przedsiębiorca nie otrzymuje na czas swoich pieniędzy od kontrahenta. Nagromadzenie zadłużeń przenosi się na kolejnych przedsiębiorców, wpływając w ten sposób na całe środowisko. UOKiK bardzo mocno podkreśla negatywny wpływ zatorów płatnicznych na biznes i wskazuje, że mogą one doprowadzić do tzw. efektu domina czy inaczej kuli śnieżnej: 

przedsiębiorcy, którzy nie otrzymują w terminie zapłaty za dostarczone przez siebie towary lub wykonane usługi, w konsekwencji nie mają środków na dalszą spłatę własnych zobowiązań wobec kontrahentów, wywołując te same problemy u kolejnych podmiotów.

Firmy w większości przypadków nie kończą swoich relacji ze spóżniającymi się kontrahentami, wykazując się w tym przypadku wyrozumiałością. Opóźnienia rzadko kiedy wynikają nieuwagi lub braku odpowiedniej organizacji pracy, często jest to właśnie wspomniany łańcuch zdarzeń kiedy jeden przedsiębiorca nie otrzymuje środków od swojego klienta, a więc nie ma z czego pokryć swoich zobowiązań. Potwierdza to wspomniane badanie - prawie 41 proc. firm daje drugą szansę, ale stosując przy tym dodatkowe zabezpieczenie dla transakcji. 

Częstym, a jednocześnie najprostszym rozwiązaniem może okazać się zastosowanie w kontrakcie kar umownych, czy to za opóźnienia w wykonaniu umowy czy zapłacie za zlecenie - stosuje je 49 proc. firm transportowych i 44 proc. usługodawców. Część przedsiębiorców stosuje taktykę "czyśćca" - druga szansa dla partnera biznesowe nadejdzie dopiero wtedy, kiedy inne firmy nie będą w stanie go zastąpić, a więc nie są całkowicie skreśleni, ale muszą odczekać swój czas by wrócić "do łask". 

Reklama
Reklama

Czytaj więcej:

Finanse Przedsiębiorcy chcą być uczciwi finansowa, ale nie zawsze mają na to środki

Pro

Finanse
Firmy audytorskie dostaną więcej swobody. Co nie zakazane będzie dozwolone
Materiał Promocyjny
Jedna rata i większa kontrola nad budżetem domowym?
Materiał Promocyjny
PR&Media Days 2026
Finanse
Nietypowy system dopłat do pracowników. Jeden miesiąc płaci państwo, drugi firma
Finanse
Handlujący na kilku stoiskach nie wykpi się jedną górną stawką opłaty. Jest wyrok
Finanse
PFR chciał odebrać pomoc covidową. Sąd Najwyższy stanął po stronie przedsiębiorcy
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama