Zadaniowy system czasu pracy bywa uznawany za jeden z najbardziej konfliktogennych modeli organizacji pracy. Nie zmienia to faktu, że jego popularność systematycznie rośnie – zwłaszcza w połączeniu z pracą zdalną – i coraz częściej znajduje zastosowanie w środowiskach korporacyjnych. W tej sytuacji zasadne jest przyjrzenie się zagadnieniom, które w praktyce wywołują największe wątpliwości.
Pracuję jako programista w trybie pracy zdalnej. Z uwagi na dynamiczny rozwój firmy ostatnio często nie wyrabiamy się z pracą i pojawiają się nadgodziny. Pracodawca ostatnio wspomniał, że chciałby wprowadzić u mnie zadaniowy system czasu pracy. Obawiam się, że robi to, aby nie wypłacać mi za nadgodziny. Czy słuszie?