Pracodawcy otrzymają pół roku na przygotowanie się do obowiązków dotyczących przejrzystości płac. Tak wynika z nowego projektu ustawy wdrażającej dyrektywę o transparentności wynagrodzeń w Polsce. Biorąc pod uwagę przewidziane w nim sześciomiesięczne vacatio legis i wcześniejsze zapowiedzi resortu pracy, że nowe przepisy mają najprawdopodobniej obowiązywać od początku 2027 r., ustawa może zostać uchwalona jeszcze przed wakacjami.
W porównaniu z wcześniejszą wersją, nowy projekt jest bardziej praktyczny. Jednym z najważniejszych jego elementów jest doprecyzowanie definicji poziomu wynagrodzenia. Projektodawca wskazuje, że przy ustalaniu poziomu płac nie będą uwzględniane jednakowe świadczenia dostępne dla wszystkich pracowników oraz świadczenia związane z zakończeniem zatrudnienia, takie jak odprawy emerytalne, rentowe czy odprawy z tytułu rozwiązania umowy o pracę. Co więcej, projekt jasno wskazuje, że pracodawca przy obliczaniu poziomu wynagrodzenia dla danego pracownika uwzględnia wynagrodzenie za okres, który pracownik przepracował u danego pracodawcy w danym roku kalendarzowym. Nie będzie potrzeby przeliczania wynagrodzenia za cały rok.