Reklama

Faliński: Polska była kiedyś istotnym graczem na Bliskim Wschodzie

– Polska była istotnym graczem na Bliskim Wschodzie, nasza obecność gospodarcza i polityczna była tam naprawdę znacząca – mówi ppłk Marcin Faliński. O co może chodzić w konflikcie w Iranie? O tym rozmawiamy w dzisiejszym programie Magazyn o Biznesie.
ppłk Marcin Faliński, emerytowany oficer Agencji Wywiadu

ppłk Marcin Faliński, emerytowany oficer Agencji Wywiadu

Foto: podcasty.rp.pl

Gościem "Magazynu o Biznesie" jest ppłk Marcin Faliński, były oficer Agencji Wywiadu, z którym poprzednio rozmawialiśmy o sytuacji w Grenlandii, gdy Trump ogłosił, że chce przejąć wyspę, tu przewidywania eksperta sprawdziły się dość dokładnie: Grenlandia zorganizuje referendum niepodległościowe. Dlatego dzisiejszym pytaniem jest– o co chodzi w konflikcie na Bliskim Wschodzie i dlaczego Stany Zjednoczone zaatakowały Iran, choć (prawdopodobnie) Iran nie stanowił bezpośredniego zagrożenia dla USA?

Reklama
Reklama

O kryzysie na Bliskim Wschodzie rozmawiamy w programie gospodarczym, ponieważ – ten konflikt jest ważny także dla gospodarki Europy, choćby ze względu na ceny energii – przed inwazją ropa kosztowała ok 70 dol. za baryłkę, po ataku waha się w granicach 100-120 dol.. Ceny gazu skakały o 50 proc. dziennie, w efekcie – nawet w Polsce powodowały zakłócenia w produkcji nawozów azotowych. Dla rynku energii kluczowa jest cieśnina Ormuz, przez którą płynie ok 20 proc. światowej ropy i nawet jedna trzecia eksportowanych nawozów.

– Ten konflikt militarnie się nie rozejdzie. To będą takie jak teraz uderzenia, to w tankowca, w odsalarnie wody, w blokowanie cieśniny Ormuz. Iran nie ma możliwości takiej dalszej prezentacji siły, poza oczywiście wykorzystaniem organizacji Hezbollah czy Hamas, który w zasadzie jest mocno zniszczona. Jednak Iran ma możliwości innych działań, natomiast jeśli ten konflikt potrwa powyżej miesiąca, będzie poważnym problemem dla świata. Póki co – jeszcze nie jest, to są tylko prognozy – mówi Faliński. W chwili nagrywania rozmowy, konflikt w Iranie kończy drugi tydzień, został zniszczony w dużej mierze wojskowy potencjał Iranu, ale nie cały. – Takie pojedyncze uderzenia Irańczyków mogą być bolesne, bo przecież tania łódź wypełniona środkami wybuchowymi, uderzająca w olbrzymi tankowiec, jest niedużym nakładem w stosunku do potencjalnych zysków, również na arenie międzynarodowej, pod względem działań wizerunkowych – mówi ekspert i zaznacza, że na ten konflikt trzeba patrzeć szerzej, także na rolę Rosji. – Można powiedzieć, że Rosja zaciera ręce. Cena baryłki ropy idzie w górę, będą mieli więcej środków na prowadzenie działań na Ukrainie. Z drugiej strony nie wiemy na ile Rosjanie są niezależni technologicznie w produkcji chociażby klonów irańskich dronów z komponentami chińskimi – mówi Faliński, tłumacząc, że pod tym względem wojna w Iranie może osłabić zdolności ataku Rosji na Ukrainie.

Czytaj więcej:

Magazyn o biznesie Branże rosnące, sektory pod presją z punktu widzenia firmy HR

Pro

Reklama
Reklama

Zapytany o faktyczne przyczyny ataku na Iran, Faliński wskazuje na wydarzenia w Wenezueli na początku roku, które w jego ocenie były preludium do ataku na Iran. Ważną rolę grał też "czynnik izraelski" i program nuklearny Iranu, choć tutaj informacje płynące ze światowych mediów są różne. – jest ciekawa historia, bo nie wiemy, kto ma wpływ na informacje, które docierają do prezydenta Stanów Zjednoczonych. Nie wiemy na ile informacje Centralnej Agencji Wywiadowczej, czy NSA, która prowadzi nasłuch ze stacji chociażby w Turcji, dochodzą do niego. A te informacje mimo wszystko są kluczowe. A na ile prezydent Stanów Zjednoczonych słuchał swoich instytucji wywiadowczych, czy służb specjalnych, a na ile doradców, którzy niekoniecznie zawsze mają doświadczenie, nie tylko w dyplomacji, ale w ogóle w obracaniu się w tym trudnym regionie – mówi Faliński, który jednak przyznaje, że nie wykluczyłby ryzyka dochodzenia Iranu do możliwości posiadania broni nuklearnej, ponieważ to jest "być albo nie być największego sojusznika Stanów Zjednoczonych na Bliskim Wschodzie, czyli Izraela".

Przypomniał przy tym, że podejrzenie istnienia broni masowego rażenia było także jednym z argumentów, które zdecydowały o wejściu Stanów Zjednoczonych do Iraku. Tam broni nie znaleziono– To jest jednak trochę inna sytuacja, Iran jest bardzo zaawansowany technologicznie i współpracuje nie tylko z Rosją, ale też z Koreą Północną. Dlatego tutaj ani Stany Zjednoczone, ani Izrael naprawdę nie mogą sobie pozwolić na najmniejszy błąd – tłumaczy b. oficer Agencji Wywiadu.

Czytaj więcej:

Magazyn o biznesie Przewozy pasażerskie kwitną, towarowe na krawędzi

Pro

Jakie interesy ma Polska w Iranie i szerzej, na Bliskim Wschodzie? Jeszcze niedawno Polska była tam mocno obecna gospodarczo. – Jesteśmy częścią globalnej gospodarki. Wszelkie zawahania, wszelkie zakłócenia funkcjonowania jej nas też dotyczą. Na razie posunięcia naszego rządu są dosyć wyważone i bardzo dobrze, pochopne decyzje nie są dobre w takiej sytuacji, a tutaj akurat panujemy nad sytuacją. Nasze interesy tam to oczywiście surowce, także pośrednio, jako część gospodarki globalnej. Niestety na Bliskim Wschodzie odeszliśmy od regionu, który był dla nas bardzo istotny w latach 70. czy jeszcze w 90. Polska była istotnym graczem na Bliskim Wschodzie, nasza obecność gospodarcza i polityczna była tam naprawdę znacząca – mówi Faliński i przypomina, że to do Polaków Amerykanie zwrócili się o pomoc w wywiezieniu ich oficerów wywiadu z Iraku (operacja Samum – red.), bo to my mieliśmy możliwości operacyjne na miejscu.

– Teraz niestety trudne jest odbudowywanie tych więzi. Jesteśmy obecni zwłaszcza w Arabii Saudyjskiej i to idzie do przodu. Ale w Iranie, choć już kilkanaście lat temu były próby zbudowania naszej gospodarki w Iranie, to niestety sankcje to uniemożliwiają – mówił Faliński i przypomniał, że jeszcze przed dekadą Iran był wiodącym krajem na międzynarodowych targach turystycznych w Warszawie, irańscy operatorzy mieli ciekawą ofertę. – Gdyby ten kraj był oazą spokoju, najprawdopodobniej byłby najbardziej atrakcyjnym krajem dla naszych turystów. Bo to nie tylko ciepła Zatoka Perska, piękne góry, wyciągi narciarskie w górach Elbrus, ale również olbrzymia kultura, zabytki i te relacje polsko-irańskie sięgające XVII wieku. To jest kraj, który na pewno by Polaków fascynował turystycznie – przyznał Faliński.

Czytaj więcej:

Magazyn o biznesie Big techy podporządkują się ograniczeniom dla nieletnich

Pro

Reklama
Reklama

W jakiej kondycji jest dziś Iran? Według gościa programu, w ciągu ostatniej dekady irańska scena polityczna mocno się zradykalizowała, ale kraj jest dziś pogrążony w kryzysie gospodarczym. Iran jest wieloetniczny, Persowie są największą grupą społeczną, ale mieszkają tam także mniejszości etniczne, jak Beludżowie przy granicy wschodniej, a przy granicy zachodniej – Kurdowie. – Na Iran trzeba patrzeć bardzo szeroko. To jest kraj olbrzymi geograficznie, złożony i w przeciwieństwie do Wenezueli, wszystko jest w rękach samych Irańczyków – mówił ekspert.

Czy konflikt może się rozlać na kraje sąsiedzkie lub utknąć? – Reżim jest mocno osadzony, dochodzi tu też czynnik religijny. O ile w Iraku nie mieli pomysłu, co dalej z tym krajem zrobić, pierwsze posunięcie typu rozwiązania Gwardii Republikańskiej, Sił Zbrojnych, Służb Bezpieczeństwa było wielkim błędem, tutaj nie ma chyba dalej takiego pomysłu, jak ten konflikt obecnie zakończyć, na pewno irańskie możliwości działań militarnych są dziś ograniczone. Co teraz będzie się działo, to są kwestie dronów wodnych, podwodnych, małych jednostek nawodnych, może resztek rakiet balistycznych – mówi ppłk Marcin Faliński.

Pod znakiem zapytania są ewentualne działania terrorystyczne, ale ekspert ocenia je jako mało prawdopodobne, choć – Iran ma ambasady na całym świecie, w tym w Polsce.

Magazyn o biznesie
Jankowiak: To nie SAFE zero, to nie jest darmowy lunch
Materiał Promocyjny
Franczyza McDonald’s – Twój własny biznes pod złotymi łukami!
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
Magazyn o biznesie
Big techy podporządkują się ograniczeniom dla nieletnich
Magazyn o biznesie
Przewozy pasażerskie kwitną, towarowe na krawędzi
Magazyn o biznesie
Branże rosnące, sektory pod presją z punktu widzenia firmy HR
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama