Dyskusja o wykreśleniu z kodeksu karnego art. 212 lub choćby złagodzeniu sankcji za pomówienie trwa od lat. Organizacje pozarządowe i media wskazują, że przepis ten jest wykorzystywany jako knebel do tłumienia krytyki, rząd wypłaca odszkodowania w wyniku postępowań przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka (na skutek wyroku lub ugody), ale przepisy wciąż nie zostały zmienione. Mimo że konieczność zmian wynika nie tylko z orzecznictwa strasburskiego trybunału, lecz również z zaleceń ONZ (która wskazywała na konieczność wyeliminowania kary pozbawienia wolności za zniesławienie) czy OBWE (która postulowała rezygnację z kryminalizacji tego czynu i całkowite uregulowanie tej kwestii na gruncie prawa cywilnego).