Pracownik pełnoetatowy za cały miesiąc pracy nie może dostać mniej, niż wynosi ustalona na dany rok płaca minimalna. Do końca 2011 r. jest to 1386 zł brutto, a dla podwładnego, który dopiero rozpoczął karierę zawodową, w pierwszym roku jego zatrudnienia 1108,80 zł brutto. Z początkiem 2012 r. kwoty te wzrosną odpowiednio do 1500 i 1200 zł.
U osób zaangażowanych w niepełnym czasie pracy pensję minimalną wyznaczamy proporcjonalnie do wymiaru etatu.
Suma składników
Obowiązek zagwarantowania zatrudnionym płacy minimalnej nie oznacza, że właśnie na takim poziomie musi być określone ich wynagrodzenie zasadnicze. Pensja pracownicza może stanowić zbiór wielu różnych należności, które po zsumowaniu dadzą minimum ustawowe.
Pamiętajmy jednak, że nie wszystkie elementy płacowe należy brać tu pod uwagę. Niektórych z nich nie można zaliczać do składowych minimum. Aby nie narazić się na spory z pracownikami i np. sankcje Państwowej Inspekcji Pracy, trzeba wiedzieć, jak skalkulować minimalną zapłatę za świadczoną pracę.
Wynagrodzenia osobowe…
Ustalając, czy podwładny otrzymuje ustawowe minimum, uwzględnia się przysługujące mu składniki pensji i inne świadczenia wynikające ze stosunku pracy, które Główny Urząd Statystyczny zaliczył do wynagrodzeń osobowych. Tak stanowi art. 6 ust. 4 ustawy z 10 października 2002 o minimalnym wynagrodzeniu za pracę (DzU nr 200, poz. 1679 ze zm.).