A to oznacza zmianę angażu za porozumieniem stron. Pracodawca bowiem nie może jednostronnie zmienić wynagrodzenia pracownika, choćby na jego korzyść.
Nie może zatem uznać, że skoro jego podwładny ma w umowie o pracę wskazaną płacę na poziomie 1276 zł brutto (tyle w tym roku co najmniej można dać osobie na pełnym etacie), to w przyszłym roku wystarczy więcej przelać mu na konto, dlatego że pensja minimalna wzrośnie w 2010 r. do 1317 zł brutto.
Konieczne jest wręczenie aneksu. Bez niego umowa byłaby niezgodna z ustawą o minimalnym wynagrodzeniu za pracę – wskazywałaby bowiem zaniżoną płacę.
Angażu w ogóle nie trzeba by modyfikować, gdyby nie podawał konkretnej kwoty, tylko wskazywał ogólnie, że pracownik otrzymuje wynagrodzenie minimalne.
Nie w każdym przypadku konieczne będzie jednak podnoszenie płacy minimalnej najgorzej zarabiającym. To bowiem zależy od struktury ich wynagrodzenia.