Wszystkie dodatki audytowe wypłacone w ciągu 12 miesięcy poprzedzających miesiąc rozpoczęcia urlopu (styczeń – grudzień 2009 r.) stanowią składniki za okresy nie dłuższe niż miesiąc i dlatego uwzględniamy je w podstawie wymiaru wynagrodzenia za urlop wypoczynkowy.
Stosujemy do nich jednak § 11 ust. 2 rozporządzenia urlopowego, w świetle którego jeśli podwładny otrzymywał składniki o tym charakterze za okres krótszy niż 12 miesięcy, podstawę wymiaru stanowi wynagrodzenie wypłacone za okres faktycznie przepracowany.
W związku z tym dodatki audytowe przyjmujemy w łącznej wysokości uiszczonej pani Jadwidze za trzy miesiące trwania audytu – 11 500 zł, co stanowi podstawę wymiaru.
Kwotę dzielimy przez liczbę godzin, jakie główna księgowa faktycznie przepracowała w tym okresie (zakładamy, że było to 510 godzin):
11 500 zł : 510 godzin = 22,55 zł.
Uzyskaną stawkę godzinową mnożymy przez liczbę godzin wykorzystanego urlopu wypoczynkowego:
22,55 zł x 80 godzin = 1804 zł.
Za styczeń 2010 r. kobieta powinna dostać 13 804 zł wynagrodzenia, w tym 12 000 zł płacy w stałej stawce miesięcznej i 1804 zł wynagrodzenia urlopowego ze zmiennych składników za okresy nie dłuższe niż miesiąc.[/ramka]
[ramka][b]Przykład[/b]
Pan Zenon jest handlowcem zatrudnionym na umowę o pracę. Otrzymuje 2000 zł pensji podstawowej oraz prowizję w ciągu 14 dni od dnia, w którym kontrahent opłaci fakturę wynikającą z umowy zawartej z nim przez pracownika.
Z końcem marca 2010 r. jego umowa ulegnie rozwiązaniu, a tego dnia zostanie mu jeszcze 112 godzin niewykorzystanego wypoczynku. Ustalenie należnego mu ekwiwalentu za urlop wypoczynkowy wygląda tak:
1) ustalamy podstawę wymiaru:
- pensję zasadniczą przyjmujemy w stałej kwocie miesięcznej należnej zatrudnionemu w miesiącu ustania zatrudnienia, a więc w marcu br. 2000 zł,
- składniki zmienne za okresy nie dłuższe niż miesiąc – w średniej wysokości z wypłaconych w ciągu trzech miesięcy poprzedzających miesiąc rozstania, czyli w okresie grudzień 2009 r. – luty 2010 r.,
- składniki zmienne za okresy dłuższe niż miesiąc – w przeciętnej kwocie wypłaconej zatrudnionemu w ciągu 12 miesięcy poprzedzających miesiąc ustania zatrudnienia, czyli w okresie marzec 2009 r. – luty 2010 r.
Teraz sprawdzamy – na podstawie wyroku SN z 22 września 2000 r. – charakter prowizji, jaką pan Zenon uzyskał w ciągu tego roku.
Dostał ją w tym czasie sześć razy:
28 kwietnia 2009 r., 24 czerwca 2009 r., 24 września 2009 r., 2 stycznia 2010 r. oraz 4 i 12 lutego 2010 r. w łącznej kwocie 63 000 zł.
Skoro przeważały dłuższe niż miesięczne okresy wypłaty, prowizję zaliczamy do składników zmiennych za okresy dłuższe niż miesiąc.
63 000 zł : 12 miesięcy = 5250 zł.
Podstawa wymiaru ekwiwalentu 7250 zł.
2) Podstawę wymiaru dzielimy przez współczynnik ekwiwalentu i jeszcze przez osiem:
(7250 zł : 21,08) : 8 = 343,93 zł : 8 = 42,99 zł.
3) Stawkę godzinową mnożymy przez liczbę godzin pozostałego do wykorzystania urlopu wypoczynkowego:
42,99 zł x 112 godzin = 4814,88 zł.[/ramka]