Reklama

Julita Karaś-Gasparska: Urządzenie przemysłowe niejedno ma imię

Do worka z napisem „urządzenie przemysłowe” organy podatkowe próbują wrzucić wiele przedmiotów służących produkcji, usługom i handlowi.
Do worka z napisem „urządzenie przemysłowe” organy podatkowe próbują wrzucić wiele przedmiotów służą

Do worka z napisem „urządzenie przemysłowe” organy podatkowe próbują wrzucić wiele przedmiotów służących produkcji, usługom i handlowi.

Foto: Adobe Stock

Podatek dochodowy z tytułu uzyskanych na terytorium Polskiej przychodów m.in. z należności za użytkowanie lub prawo do użytkowania urządzenia przemysłowego, w tym środka transportu, urządzenia handlowego lub naukowego, wynosi 20 proc. przychodów. Jest to podatek u źródła (WHT) – jeden z tych obszarów prawa podatkowego, który budzi duże wątpliwości podatników, a przez to generuje ich spory z fiskusem. A źródłem tych problemów jest brak w przepisach nie tylko definicji pojęcia „urządzenie przemysłowe”, ale nawet (choćby otwartego) katalogu takich urządzeń. To sprawia, że organy podatkowe traktują pojęcie „urządzenie przemysłowe” bardzo szeroko, zaliczając do tej kategorii m.in. samochody, serwery, routery, generatory prądu, kontenery budowlane i biurowe, rusztowania czy terminale płatnicze.

PRO.RP.PL i The New York Times w pakiecie!

Podwójna siła dziennikarstwa w jednej ofercie.

Kup roczny dostęp do PRO.RP.PL i ciesz się pełnym dostępem do The New York Times na 12 miesięcy.

W pakiecie zyskujesz nieograniczony dostęp do The New York Times, w tym News, Games, Cooking, Audio, Wirecutter i The Athletic.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama