Zgodnie z ustawami o podatkach dochodowych „zagraniczny zakład” to m.in. plac budowy, budowa, montaż lub instalacja, prowadzone na terytorium jednego państwa przez podmiot mający siedzibę lub zarząd na terytorium innego państwa (art. 4a pkt 11 lit. b ustawy o CIT, art. 5a pkt 22 lit. b ustawy o PIT). Obok prac budowlanych, do powstania zakładu podatkowego zagranicznego przedsiębiorcy w Polsce może więc doprowadzić także realizacja projektów montażowych lub instalacyjnych. Wskazane przepisy nie wskazują przy tym okresu prowadzenia takich prac, jaki musi upłynąć, aby zakład podatkowy powstał. Tym samym nawet krótkotrwałe prace montażowe (instalacyjne) statuują zakład podatkowy. Ma to znaczenie przede wszystkim w przypadku wykonywania montażu (instalacji) w Polsce przez przedsiębiorcę z kraju, z którym Polska nie zawarła umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania (UPO). W przypadku istnienia takiej umowy należy odwołać się do jej postanowień. UPO, których stroną jest Polska, zasadniczo przewidują, że prace montażowe (instalacyjne) konstytuują zakład podatkowy po upływie pewnego okresu, np. sześciu miesięcy (m.in. umowa z Meksykiem czy z Egiptem), dziewięciu miesięcy (m.in. umowa z Gruzją czy Estonią), dwunastu miesięcy (m.in. umowa z Austrią czy z Niemcami) czy też osiemnastu miesięcy (np. umowa z USA). Prace montażowe (instalacyjne), które trwają krócej, zasadniczo nie powodują powstania zakładu podatkowego, nawet jeżeli w ramach tych prac istnieje np. biuro czy warsztat lub inna stała placówka związana z tymi pracami. Nie ma również znaczenia czy strony z góry przewidują, że prace przekroczą taki okres.