Reklama

Spotkanie biznesowe a koszty

Wydatki na pobyt architekta z USA i organizację rozmów z firmami zaangażowanymi w inwestycję, w tym na noclegi i usługi gastronomiczne, nie są reprezentacją.
Spotkanie biznesowe a koszty

Foto: 123RF

Dobra wiadomość dla firm, które z własnej kieszeni płacą za pobyt kontrahentów zaangażowanych w inwestycję i stworzenie optymalnych warunków do rozmów biznesowych. We wtorek Naczelny Sąd Administracyjny potwierdził, że tego rodzaju wydatki nie są kosztami reprezentacji.

Kanwą sporu w sprawie była interpretacja podatkowa. We wniosku spółka wyjaśniła, że jest w trakcie budowy hotelu wellness i spa wraz z obiektami towarzyszącymi. W ramach inwestycji opracowuje m.in. projekt oraz biznesplany i prospekty programowe na potrzeby rozmów z potencjalnymi partnerami finansowymi (banki, instytucje finansowe).

W związku z tym spółka zobowiązała się opłacać m.in. pobyt głównego architekta z USA w Polsce (przelot, noclegi, internet, wyżywienie itd.). Tłumaczyła, że spotkania i narady z amerykańskim architektem oraz z innymi firmami zaangażowanymi w projekt odbywają się w restauracjach, w tym hotelowych. Są to najczęściej narady trwające kilka godzin, co wiąże się z koniecznością ponoszenia kosztów posiłków, a czasami noclegów. Spółka tłumaczyła, że jej biuro jest za małe.

Zapytała, czy wydatki związane z pobytem głównego architekta z USA, a także na usługi gastronomiczne i hotelowe w związku ze spotkaniami biznesowymi z kontrahentami zaangażowanymi w projekt zwiększą wartość początkową realizowanej inwestycji. I w konsekwencji czy po jej oddaniu do używania mogą być zaliczone do kosztów poprzez odpisy amortyzacyjne?

Fiskus odpowiedział, że wydatki ponoszone podczas spotkań z kontrahentami zaangażowanymi w inwestycję to reprezentacja, która podlega wyłączeniu z kosztów podatkowych zgodnie z art. 16 ust. 1 pkt 28 ustawy o CIT. W jego ocenie tylko wydatki na pobyt architekta mogą stanowić element kosztów nabycia świadczonych przez niego usług.

Reklama
Reklama

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie nie podzielił tego stanowiska. Zauważył, że stworzenie jak najbardziej komfortowych warunków odbycia narad i spotkań biznesowych nie może być uznane za rodzaj zbędnego ekscesu wydatkowego. W obu przypadkach ponoszone wydatki są elementem kosztów nabycia usług, a nie reprezentacją.

Tak samo uznał NSA. W jego ocenie nie da się obronić tezy, że wydatki na pobyt architekta nie są reprezentacją, a na spotkania z kontrahentami są.

Jak tłumaczył sędzia NSA Jerzy Płusa, WSA słusznie przyjął, że sporne wydatki stanowią elementy kosztów nabycia usług. Nie są to koszty reprezentacji ani koszty ogólne zarządu. Przypomniał, że zgodnie z uchwałą NSA o kosztach reprezentacji można mówić wyłącznie wtedy, gdy jedynym celem wydatku jest poprawa wizerunku. W przypadku spółki są to zwykłe spotkania biznesowe.

Wyrok jest prawomocny.

sygnatura akt: II FSK 3772/13

Podatki
APA: uprzednie porozumienia cenowe narzędziem odliczania kosztów
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX
Podatki
Podatek u źródła trochę łagodniejszy
Podatki
NSA: ulga na złe długi nie narusza prawa unijnego
Podatki
Ulga na złe długi: kończą się terminy na odzyskanie VAT
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama