Od początku roku trwa stan niepewności co do opodatkowania usług turystycznych. Branża ta, silnie uzależniona od zaliczek płaconych na długo przed realizacją imprezy turystycznej, zderzyła się z nowymi, niekorzystnymi dla niej przepisami. Podstawą opodatkowania takich usług jest bowiem marża biura turystycznego. W momencie wpłaty zaliczki jej wysokość nie jest jednak znana, a nowe przepisy nakazały opodatkowanie takich zaliczek już w momencie ich pobrania.
W rezultacie nie wiadomo, czy opodatkować takie zaliczki (skoro w momencie ich pobrania jeszcze nie można mówić o marży) i w jakiej wysokości (czy od całości czy części). Apele Polskiej Izby Turystyki do Ministerstwa Finansów w tej sprawie nie przyniosły żadnego rezultatu – przepisy nie zostały zmienione, nie została też wydana ogólna interpretacja.
W tej sprawie 13 maja została jednak wydana interpretacja indywidualna, choć prawdopodobnie nie do końca rozwiązująca problem. Dyrektor Izby Skarbowej w Bydgoszczy stwierdził w niej, że „ustawodawca nie przewidział dla usług turystyki szczególnego momentu powstania obowiązku podatkowego". Wyklucza to rozliczanie VAT od tych usług już po wykonaniu usługi i obliczeniu marży, jak to miało miejsce do końca 2013 r. W interpretacji wskazano jednak, że opodatkowanie zaliczek nie musi następować w pełnej wysokości. „Podstawą opodatkowania w tym przypadku będzie kwota marży zawarta w otrzymanej zaliczce pomniejszona o kwotę podatku należnego" – czytamy w dokumencie. Wskazano w nim, że jeśli wysokość marży nie jest znana w momencie pobrania zaliczki, to należy ustalić jej wysokość na podstawie przewidywanych kosztów.
W interpretacji zasugerowano, że jeśli marża okaże się inna, to podatnik powinien dokonać korekty wykazanego uprzednio podatku należnego w deklaracji podatkowej za okres rozliczeniowy, w którym usługa została wykonana.
W interpretacji zauważono także, że stan prawny obowiązujący przed 1 stycznia 2014 r. był niezgodny z europejską dyrektywą o VAT (2006/112/WE).