Reklama

Amortyzacja nieruchomości: droższe lokale, ale koszty niezmienne

Uproszczona metoda amortyzacji od kilkunastu lat zakłada wartość 1 m kw. mieszkania poniżej 1 tys. zł. Resort finansów twierdzi, że tak jest dobrze.

Publikacja: 22.05.2014 09:40

Amortyzacja nieruchomości: droższe lokale, ale koszty niezmienne

Foto: Fotorzepa, Michał Walczak

Zdaniem Ministerstwa Finansów nie ma powodów do automatycznego urealnienia wartości nieruchomości, wycenionych kilkanaście lat temu, skoro podatnicy mogą wybrać sposób ustalania wartości początkowej budynków i lokali mieszkalnych. Resort zastrzega, że raz wybraną metodę trzeba stosować aż do całkowitego rozliczenia wartości w kosztach. Dla nieruchomości to dziesiątki lat.

Na niskie stawki amortyzacyjne przewidziane w tzw. metodzie uproszczonej zwróciło uwagę w piśmie do MF Ogólnopolskie Stowarzyszenie Właścicieli Nieruchomości z Gdyni. Podatnicy mogą ustalić wartość początkową budynków i lokali mieszkalnych wynajmowanych, wydzierżawianych albo wykorzystywanych przez firmę właściciela, mnożąc powierzchnię nieruchomości przez 988 zł/m kw.

– Stawka ta jest obecnie średnio w Polsce mniej więcej pięć razy niższa niż bieżąca rynkowa wartość 1 mkw. nieruchomości – zwraca uwagę stowarzyszenie. Stawia to właścicieli starszych budynków na znacznie gorszej pozycji konkurencyjnej niż nowych inwestorów. Ci zaliczają bowiem do kosztów uzyskania przychodów odpisy amortyzacyjne od ceny zakupu. Zdaniem stowarzyszenia to zakazana konstytucją dyskryminacja.

Dane o wartościach odtworzeniowych nieruchomości są publicznie dostępne i stawki amortyzacyjne powinny być automatycznie waloryzowane do tych wartości. Stowarzyszenie apelowało, by ewentualnie umożliwić też aktualizację wartości nieruchomości do stawek rynkowych ustalonych na podstawie opinii rzeczoznawcy.

Ministerstwo wskazuje, że przepisy przewidują aktualizację wartości nieruchomości, jeśli inflacja roczna (mierzona według cen z trzech pierwszych kwartałów) przekroczy 10 proc. Od 2001 r.  tak się nie stało.

Reklama
Reklama

Na postulat zmiany przepisów MF odpowiada, że obecne zasady wykluczają zmianę raz wybranej metody amortyzacji, a wartość początkową ustala się albo według metody uproszczonej, albo na podstawie cen nabycia, kosztu wytworzenia lub według wartości rynkowej – w przypadku dziedziczenia i darowizny.

Ministerstwo Finansów uważa, że wybór metody amortyzacji jest wystarczającym ukłonem w stronę podatników.

– Trudno znaleźć racjonalne przesłanki, które uzasadniałyby postulowaną zmianę – twierdzi.

Podatki
APA: uprzednie porozumienia cenowe narzędziem odliczania kosztów
Podatki
Podatek u źródła trochę łagodniejszy
Podatki
NSA: ulga na złe długi nie narusza prawa unijnego
Podatki
Ulga na złe długi: kończą się terminy na odzyskanie VAT
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama