Resort przedstawił stanowisko w sprawie opodatkowania wyrobów tytoniowych w odpowiedzi na interpelacje poselskie nr 9112 i 8861.
Według MF początkiem negatywnych zmian była nowelizacja ustawy o organizacji rynków owoców i warzyw z 2010 r., która zderegulowała rynek tytoniu. Skutkiem tego był wzrost nielegalnej produkcji.
Resort tłumaczy, że straty z tego tytułu można jedynie oszacować, np. na podstawie danych o ilości tytoniu poza legalną produkcją i sprzedażą. W 2010 r. Służba Celna i policja zapobiegły wprowadzeniu do obrotu 134,7 tony nielegalnego tytoniu. W 2011 r. było to 237,7 tony, a w I połowie 2012 r. – ok. 181 ton. Jeśli tendencja się utrzyma, to w całym 2012 r. organy ścigania ujawnią co najmniej 362 tony (2 × 181) nielegalnego tytoniu. Wiceminister Jacek Kapica napisał w odpowiedzi na interpelację, że problem staje się coraz poważniejszy, należy go więc jak najszybciej rozwiązać.
Z drugiej strony okazuje się, że spada legalna sprzedaż tytoniu. W 2011 r. wyniosła 3300 ton i w stosunku do 2010 r. była niższa o 500 ton (ponad 13 proc.).
Ministerstwo Finansów zwraca jednak uwagę, że ujawnienia organów ścigania dotyczą jedynie części tytoniu przeznaczonego przez grupy przestępcze do wprowadzenia do obrotu poza ewidencją. Według szacunków koncernów tytoniowych w 2011 r. ok. jednej trzeciej tytoniu do palenia znajdującego się w obrocie stanowił surowiec, od którego nie zapłacono akcyzy.