Reklama

W tym roku nie trzeba już płacić dodatkowej zaliczki za listopad. ?Z fiskusem rozliczymy się dopiero w styczniu

W tym roku nie trzeba już płacić dodatkowej zaliczki za listopad. Z fiskusem rozliczymy się dopiero w styczniu
W tym roku nie trzeba już płacić dodatkowej zaliczki za listopad. ?Z fiskusem rozliczymy się dopiero

W tym roku nie trzeba już płacić dodatkowej zaliczki za listopad. ?Z fiskusem rozliczymy się dopiero w styczniu

Foto: Fotorzepa, Michał Walczak Michał Walczak

Za listopad zaliczkę zapłacimy w grudniu, a za grudzień w styczniu. Na to rozwiązanie przedsiębiorcy czekali od dawna.

Przez wiele lat koniec roku kojarzył się im z większą daniną dla urzędu. Musieli bowiem do 20 grudnia zapłacić podwójną zaliczkę na podatek dochodowy (jednocześnie za listopad i grudzień). To spore obciążenie dla firmowego budżetu.

Sposobów na zmniejszenie dochodu za listopad (będącego podstawą wyliczenia zaliczki) było sporo – przedsiębiorcy przesuwali przychody, przyspieszali wydatki, rozliczali stare wierzytelności, robili inwentaryzację towarów.

W tym roku nie trzeba już się gimnastykować. Zaliczki są płacone w taki sam sposób za wszystkie miesiące (albo kwartały, jeśli ktoś rzadziej rozlicza się z fiskusem). Tak więc daninę za grudzień (czwarty kwartał) trzeba odprowadzić do 20 stycznia następnego roku.

Czasami korzystniej będzie już w styczniu złożyć zeznanie roczne

Reklama
Reklama

Nie trzeba płacić zaliczki za grudzień, jeśli do 20 stycznia złożymy zeznanie roczne (i odprowadzimy wynikający z niego podatek).

– Warto po zakończeniu roku sprawdzić, co jest dla nas korzystniejsze – podpowiada Marcin Sobieszek, doradca podatkowy, partner w firmie ATA Finance. – Jeśli za grudzień wychodzi nam zaliczka do zapłaty, a z zeznania rocznego nadpłata do zwrotu, lepiej od razu rozliczyć cały rok. Firmy, które płacą zaliczki uproszczone (w stałej wysokości), mogą natomiast mieć w zeznaniu rocznym dopłatę. Dla nich korzystniej będzie wpłacić zaliczkę za grudzień do 20 stycznia, a z rozliczeniem rocznym zaczekać do końca terminu.

Przykład:

Pan Kowalski prowadzi działalność gospodarczą. Zaliczka na podatek od dochodu za grudzień wyniesie 1000 zł. Pan Kowalski powinien ją zapłacić do 20 stycznia. Okazało się jednak, że dzięki wykorzystaniu ulg podatkowych w zeznaniu rocznym wyjdzie mu nadpłata. Złoży więc deklarację PIT-36 już na początku stycznia. W związku z tym nie będzie musiał odprowadzać grudniowej zaliczki.

Zmiana zasad rozliczenia dotyczy przedsiębiorców rozliczających się zarówno na podstawie ustawy o PIT (a także osób, które na zasadach ogólnych płacą podatek od dochodów z najmu), jak i ustawy o CIT.

– Inaczej będzie jedynie u podatników CIT, u których rok podatkowy rozpoczął się przed 1 stycznia 2012 r. – mówi Marcin Sobieszek. – Oni zapłacą zaliczkę za listopad na starych zasadach, czyli w podwójnej wysokości.

Reklama
Reklama

masz pytanie, wyślij e-mail do autora p.wojtasik@rp.pl

Podatki
APA: uprzednie porozumienia cenowe narzędziem odliczania kosztów
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX w Warszawie
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Podatki
Podatek u źródła trochę łagodniejszy
Podatki
NSA: ulga na złe długi nie narusza prawa unijnego
Materiał Promocyjny
Arabia Saudyjska. W krainie gościnności
Podatki
Ulga na złe długi: kończą się terminy na odzyskanie VAT
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama