Pracownik, któremu powódź uniemożliwi dotarcie do firmy, nie zostanie pozbawiony wynagrodzenia za czas przymusowej nieobecności. Oczywiście nie może liczyć na całe swoje zarobki. Wszyscy pracownicy będący w opisanej sytuacji dostaną za ten czas tyle samo pieniędzy.
Od dzisiaj obowiązuje ustawa z 16 września 2011 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z usuwaniem powodzi. Zgodnie z ustawą za czas usprawiedliwionej nieobecności w pracy z powodu powodzi pracownikowi przysługuje prawo do odpowiedniej części minimalnego wynagrodzenia, przez okres nie dłuższy niż dziesięć dni roboczych wynikających z rozkładu jego czasu pracy.
To przepis szczególny dotyczący tylko absencji spowodowanej powodzią.
– Jeżeli pracownik nie dotrze do pracy z powodu śnieżycy, nie może się spodziewać nawet częściowego wynagrodzenia – mówi Izabela Zawacka, radca prawny, kancelaria Wojewódka i Wspólnicy.
Pieniądze na pensje
Może się zdarzyć, że firma sama padnie ofiarą zalania i będzie miała problemy z realizacją zobowiązań wobec pracowników. Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych udzieli jej w takiej sytuacji nieoprocentowanej pożyczki na wypłatę wynagrodzenia m.in. za czas usprawiedliwionej nieobecności czy pracę polegającą na ochronie zakładu przed powodzią lub na usuwaniu jej skutków.