Żadna z tych regulacji nie wiąże wywozu towaru z obowiązkiem zastosowania konkretnej procedury celnej.
Niekorzystne orzecznictwo
Jak wskazał NSA w wyroku z 17 stycznia 2008 (I FSK 112/ 07), eksport zdefiniowany jest jako czynność, w której musi nastąpić fizyczne przemieszczenie towaru poza granicę państwową w wyniku określonej czynności prawnej (najczęściej umowy sprzedaży). Wyrok ten dotyczy co prawda przepisów obowiązujących przed wejściem Polski do UE, ale istota eksportu towarów w rozumieniu ustawy VAT w tym zakresie nie zmieniła się po akcesji.
Definicja eksportu wymaga fizycznego opuszczenia terytorium UE przez towar w wyniku dostawy
Z kolei NSA w wyroku z 15 listopada 2010 (I FSK 1898/ 09) podkreślił, że przez wywóz towarów należy rozumieć objęcie ich odpowiednią procedurą celną, stosowaną przy eksporcie towarów poza terytorium Wspólnoty, tj. procedurą wywozu. Na tę tezę powołał się WSA w Warszawie w wyroku z 28 kwietnia 2011 (III SA/ Wa 2467/ 10). Spółka nabywała towary od dostawców mających siedzibę poza UE. Nie były one dopuszczane do obrotu w UE, lecz były przedmiotem uszlachetnienia czynnego, a po zakończeniu procesu uszlachetniania sprzedawane klientom skarżącej mającym siedzibę poza Wspólnotą.
Czynności uszlachetniania wykonywał w Polsce kontrahent skarżącej. Był on również upoważniony do zakończenia celnej procedury uszlachetniania czynnego, nadania produktom kompensacyjnym przeznaczenia celnego powrotnego wywozu oraz wysyłki do klientów skarżącej spółki.
Sąd potwierdził stanowisko fiskusa, że w omawianym wypadku nie dochodzi do eksportu towarów w rozumieniu przepisów ustawy o VAT z uwagi m.in. na brak objęcia wywożonych towarów celną procedurą wywozu. Konieczne jest więc zastosowanie podstawowej stawki VAT do sprzedaży towarów pomiędzy podatnikiem a jego kontrahentami spoza UE.