Pierwszy problem, który budzi wątpliwości, to opłaty za pobieranie i przechowywanie krwi pępowinowej. Wydawałoby się, że jest to typowy przykład działań profilaktycznych. Krew taka może być bowiem wykorzystana w przyszłości w leczeniu wielu chorób, np. białaczki.
Pytanie o krew pępowinową
Zdaniem fiskusa opłaty takie, co do zasady, powinny być jednak obciążone 23-proc. stawką. Tak wynika z odpowiedzi Izby Skarbowej w Warszawie z 22 marca 2011 (IPPP3/443-24/11-2/JF). Z pytaniem wystąpiła spółka, w ramach której działa niepubliczny zakład opieki zdrowotnej (dalej NZOZ). Jej usługi obejmują preparatykę i testowanie (badanie) krwi pępowinowej oraz zamrażanie i przechowywanie komórek macierzystych.
Krew pobierana jest przez wykwalifikowany personel medyczny, zgodnie ze standardem opracowanym przez radę naukowo-medyczną, tj. działające przy wnioskodawcy ciało złożone z naukowców i lekarzy specjalistów z dziedziny hematologii, neurologii, genetyki, transfuzjologii i transplantologii. Pobranie krwi następuje w miejscu porodu.
Spółka pobiera dwa rodzaje opłat: za pobranie i badanie krwi oraz za jej przechowywanie. Jej zdaniem są one zwolnione z VAT. Są bowiem wykonywane przez NZOZ i służą profilaktyce, zachowaniu, ratowaniu, przywracaniu i poprawie zdrowia.
Orzecznictwo ETS
Spółka powołała się m.in. na wyroki Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości: z 10 czerwca 2010 w sprawie CopyGene A/S (C-262/08) i w sprawie Future Health Technologies Ltd. (C-86/09).
Co prawda ETS wskazał w nich, że skoro usługi przechowywania krwi mają wyłącznie gwarantować, że określone środki będą dostępne w ramach leczenia (gdy ewentualnie stanie się ono konieczne), to nie jest to działanie mające służyć przeszkodzeniu, unikaniu lub zapobieganiu chorobom, urazom lub problemom zdrowotnym bądź wykrywaniu stadiów ukrytych lub początkowych chorób. Jednocześnie jednak zauważył, że tego typu usługi można ewentualnie uznać za czynności ściśle związane z opieką medyczną lub szpitalną.