Uznał tak dyrektor Izby Skarbowej w Warszawie w interpretacji nr IPPP2/443-709/10-2/KOM.
Z pytaniem zwróciła się firma, która jest producentem wyrobów higienicznych i kosmetycznych i w 2010 r. zadebiutowała na Warszawskiej Giełdzie Papierów Wartościowych. W ramach oferty nie były emitowane nowe akcje, nie nastąpiło też podwyższenie kapitału akcyjnego spółki. Celem wejścia na giełdę było przede wszystkim umocnienie wizerunku spółki oraz podniesienie jej wiarygodności w oczach inwestorów. Zależało jej również na zbudowaniu stabilnego, a zarazem rozproszonego akcjonariatu.
Zgodnie z art. 21 ust. 2 ustawy o ofercie publicznej firma była zobowiązana sporządzić prospekt emisyjny podlegający zatwierdzeniu przez Komisję Nadzoru Finansowego. Jego przygotowanie wymaga sporządzenia wielu analiz finansowych, prawnych oraz rynkowych. Poza tym w 2009 i 2010 r. spółka poniosła takie nakłady, jak koszty wynagrodzenia audytora, doradców prawnych i podmiotu oferującego akcje. [b]Miała też wydatki związane z rejestracją akcji w depozycie papierów wartościowych oraz ich dopuszczeniem do obrotu na GPW, a także z promocją oferty publicznej. [/b]
Spółka zapytała, czy prawidłowo odliczyła VAT wynikający z faktur dokumentujących te wydatki. Jej zdaniem postąpiła zgodne z przepisami, gdyż koszty te miały związek z jej działalnością opodatkowaną.
Dyrektor Izby Skarbowej zgodził się z nią. Wskazał przy tym, iż z ustawy o VAT wynika, że emisja akcji jest czynnością wyłączoną z opodatkowania VAT. To dlatego, iż nie jest ani dostawą towarów, ani świadczeniem usług. Dla odliczenia tej daniny przez podmiot debiutujący na giełdzie istotny jest jednak związek między zakupami a prowadzoną przez niego działalnością gospodarczą. Odliczyć można więc w całości podatek naliczony, który jest związany bezpośrednio lub pośrednio z transakcjami opodatkowanymi firmy.