Uzyskanie zaświadczenia wcześniej niż na trzy dni przed transakcją chroniło nabywcę częściowo, nie był on wówczas zabezpieczony przed zaległościami zbywcy powstałymi między datą uzyskania zaświadczenia a datą zbycia.
Takie ukształtowanie odpowiedzialności nabywcy rodziło w praktyce wiele problemów. Przy dużych transakcjach nieruchomościowych nabywcy zwykle ubiegali się o stosowne zaświadczenia. Natomiast przy drobniejszych zakupach (maszyny, samochody) z reguły nie mieli świadomości, jakie ryzyko biorą na siebie, nabywając pojedyncze składniki majątku od przedsiębiorców.
[srodtytul]Jak jest[/srodtytul]
Według zmienionego art. 112 [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=582ECDA0581859658EA2BD1E83B507D8?n=1&id=176376&wid=328885]ordynacji podatkowej[/link] od 1 stycznia 2009 r. odpowiedzialność za zaległości podatkowe zbywającego ponosi jedynie nabywca przedsiębiorstwa lub zorganizowanej części przedsiębiorstwa. Ustawodawca zracjonalizował więc przepisy, eliminując z nich odpowiedzialność nabywcy pojedynczych składników majątku.
Ta zmiana nie powinna jednak uśpić czujności nabywców.
Z art. 8 [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr?id=290766]ustawy nowelizującej ordynację podatkową (DzU z 2008 r. nr 209 poz. 1318)[/link] wynika bowiem, że do odpowiedzialności za zobowiązania podatkowe powstałe przed 1 stycznia 2009 r. stosujemy przepisy poprzednie.