Polska stawka akcyzy na energię elektryczną wynosi 20 zł/MW niezależnie od wykorzystania energii. Dyrektywa energetyczna wyznacza minimalne poziomy opodatkowania w wysokości 0,5 euro za 1 MWh dla energii zużywanej przez przedsiębiorstwa i 1 euro/MWh dla energii zużywanej przez gospodarstwa domowe.
Poziom opodatkowania akcyzą energii elektrycznej w Polsce jest jednym z najwyższych w Europie.
Wyższe stawki akcyzy występują w Niemczech, Danii, Austrii i Holandii, z tym że w Holandii dla przedsiębiorstw zużywających najwięcej energii, tj. ponad 10 mln kWh, stawka jest obniżona do 0,5 euro za 1 MWh.
[srodtytul]Czasowe zwolnienia dla węgla i gazu[/srodtytul]
W kolejnych latach w działalności przedsiębiorstw z branży chemicznej i hutniczej pojawi się dodatkowy koszt akcyzy od gazu ziemnego i węgla. Zgodnie z dyrektywą energetyczną Polska uzyskała w tym zakresie okres przejściowy do 1 stycznia 2012 r.
W ustawie o akcyzie w art. 163 ust. 1 zapisano więc, że do 1 stycznia 2012 r. zwalnia się od akcyzy węgiel i koks, przeznaczone do celów opałowych. Niezależnie od tego Polska korzysta również z dziesięcioletniego zwolnienia z opodatkowania dla gazu ziemnego, od momentu wejścia w życie dyrektywy, przewidzianego w art. 15 ust. 1g dyrektywy.
Zwolnienie to zapisano w art. 163 ust. 2 ustawy o akcyzie, na podstawie którego zwalnia się z opodatkowania gaz ziemny przeznaczony do ogrzewania do 31 października 2013 r., chyba że wcześniej udział gazu w konsumpcji energii w kraju osiągnie 25 proc.
Po tej dacie stawka akcyzy dla węgla, koksu i gazu ziemnego dla celów opałowych miałaby wynosić 1,28 zł/GJ (gigadżul).
W perspektywie wejścia w życie przepisów nakładających akcyzę na podstawowe media i surowce w przemyśle – w szczególności w branży chemicznej i hutniczej – polski ustawodawca powinien przeanalizować dyrektywę energetyczną pod kątem wyłączeń i ulg podatkowych, aby przez ich wdrożenie do polskiej ustawy o akcyzie zmniejszyć negatywny efekt wzrostu kosztów działalności tych przedsiębiorstw i pogorszenia ich konkurencyjności.
[i]Autorka jest doradcą podatkowym w kancelarii DLA Piper[/i]