Działalność gospodarcza nierozerwalnie wiąże się ryzykiem, a państwo nie godzi się na przerzucanie go na budżet. Na ryzyko popełnienia błędu narażone są także placówki medyczne, ale i one nie zyskają na tym podatkowo. W piątek Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że kwoty wypłacone przez szpital za błąd medyczny nie mogą być rozliczone przez niego w koszty podatkowe.
Czytaj więcej
Rzecznik Praw Pacjenta wniósł pierwszą skargę nadzwyczajną do Sądu Najwyższego. Sprawa dotyczy pa...
Błąd lekarzy
Sprawa dotyczyła szpitala klinicznego z Poznania. We wniosku o interpretację placówka wskazała, że działa w formie samodzielnego publicznego zakładu opieki zdrowotnej, na podstawie statutu. Jej organem założycielskim jest uniwersytet.
A wątpliwości podatkowe miały związek z błędem medycznym popełnionym w związku z leczeniem. Szpital wyjaśnił, że przegrał proces z pacjentem. I choć miał obowiązkowe ubezpieczenie od odpowiedzialności cywilnej, to zasądzone wyrokiem kwoty przekroczyły limit sumy gwarancyjnej z polisy. Różnicę placówka musiała wypłacić z własnej kieszeni. Dlatego zapytała, czy może zaliczyć do kosztów uzyskania przychodów wydatkowaną z własnych środków na podstawie prawomocnego wyroku sądowego kwotę odszkodowania, zadośćuczynienia, skapitalizowanej i comiesięcznej renty – wszystko z odsetkami oraz kosztami procesu.
Fiskus kategorycznie zaprzeczył. Zauważył, że podstawą ustalania wypłaconych przez szpital kwot są przepisy kodeksu cywilnego, które mają charakter odszkodowawczy i wynikają z wadliwie wykonanej usługi medycznej. Do należności wypłaconych przez placówkę w związku z błędem medycznym zastosowanie ma wyłączenie z kosztów z art. 16 ust. 1 pkt 22 ustawy o CIT. To samo dotyczy odsetek oraz kosztów procesu. Fiskus nie dopatrzył się też, żeby popełnienie błędu medycznego i wynikające z tego skutki finansowe miały na celu uzyskanie przychodu lub zachowanie czy zabezpieczenie jego źródła. Ponadto w ocenie urzędników opisane wydatki nie zostały poniesione na cele statutowe, tj. ochrony zdrowia.