Biznes ma nową daninę. Od 1 stycznia 2024 r. obowiązują przepisy o podatku minimalnym.
- Zasady jego wyliczania są bardzo skomplikowane, jest dużo odliczeń i wyłączeń, to prawdziwa łamigłówka - mówi Arkadiusz Łagowski, doradca podatkowy, partner w kancelarii Chojnacka & Łagowski.
Zgodnie z art. 24ca ustawy o CIT nowy podatek zapłacą spółki, które poniosły stratę z działalności operacyjnej (ze źródła przychodów innych niż zyski kapitałowe). A także te, które mają niską rentowność, czyli udział dochodów w przychodach (też chodzi o działalność operacyjną) w wysokości nie większej niż 2 proc.
- Podatek minimalny jest wyliczany niezależnie od klasycznego CIT. Inaczej też ustalamy wynik podatkowy, czyli kwotę straty bądź dochodu, na jego potrzeby. Może więc okazać się, że spółka, która wykaże w zeznaniu rocznym stratę albo niski dochód na potrzeby klasycznego CIT, wcale nie musi płacić nowej daniny – podkreśla Dominika Kłopotowska, doradca podatkowy, menedżer w Grant Thornton.
Czytaj więcej:
Od 1 stycznia 2024 r. zaczną obowiązywać przepisy o podatku minimalnym.
Pro