Reklama

Afera paragonowa. Kontrolerów można nie lubić, ale nie wolno im przeszkadzać

Paragonowa akcja skarbówki wywołuje wiele emocji. Nawet jej krytycy przyznają jednak, że jest potrzebna.
Afera paragonowa. Kontrolerów można nie lubić, ale nie wolno im przeszkadzać

Foto: Adobe Stock

Nieomal do linczu doszło na sierpniowym festynie w miejscowości Grzybowo w Wielkopolsce. Gdy urzędnik skarbowy zaczął wystawiać mandaty za niewystawianie paragonów przez osoby handlujące na straganach, otoczono go i wyprowadzono z festynu. W obawie o swoje zdrowie musiał wezwać policję.

Czytaj więcej:

Podatki Głośna sprawa rachunku kelnerskiego. Jak skarbówka walczy z szarą strefą

Pro

Afera paragonowa. Gdy urzędnik siada do stołu

Także w sierpniu doszło do zajścia w pubie w Bielsku-Białej. Kontrolerzy skarbowi, działając anonimowo, zamówili alkohol. Gdy nie otrzymali paragonu, ujawnili się i nałożyli mandat na przedsiębiorcę prowadzącego ten lokal. Siedli następnie z zakupionym piwem i wódką przy stole. Gospodarz nie pozostał dłużny – wezwał policję, aby ta sprawdziła alkomatem, czy kontrolerzy są trzeźwi. Bo byli przecież w pracy.

Sytuację w bielskim pubie opisał na portalu X poseł Konfederacji Bronisław Foltyn. „Urzędnicy próbują wystawić mandat za niepołożony na ladzie paragon (…) A swoją drogą to ciekawe, że (…) wreszcie dbają w sobotę wieczorem o właściwy poziom alkoholu we krwi. Taka praca jest ewidentnie nie do przyjęcia na trzeźwo” – napisał poseł. A w kolejnych kilku wpisach nazwał tych urzędników „alkontrolerami”.

Potem Foltyn złożył w Sejmie interpelację do ministra finansów, w której domaga się m.in. wyjaśnień co do procedury stosowanej przy nabyciu sprawdzającym, gdy przedmiotem nabycia jest alkohol. „Czy kontrolerzy KAS mogą, w jakimkolwiek przypadku, spożywać nabyty alkohol, np. twierdząc, że są już po pracy?” – czytamy w treści interpelacji.

Reklama
Reklama

– Sytuację w pubie widziałem na własne oczy, choć to nie ja wezwałem policję. Nie mam nic przeciwko akcji paragonowej, a raczej wątpliwości co do sposobu jej przeprowadzania – powiedział „Rzeczpospolitej” Bronisław Foltyn.

Czytaj więcej:

Podatki Trybunał: Jeśli VAT na paragonie był za wysoki, można go odzyskać

Pro

Ministerstwo Finansów, poproszone o komentarz w tej sprawie, zapewniło „Rzeczpospolitą”, że w obu przypadkach – w Grzybowie i w Bielsku-Białej – działania kontrolerów były legalne, a przepisy dotyczące tzw. nabyć sprawdzających nie zakazują nabywania alkoholu. Jednak – jak zaznacza MF – zakupiony alkohol nie może być spożywany przez osoby dokonujące nabycia sprawdzającego ani w trakcie, ani po zakończeniu ich realizacji czy też służby lub pracy.

Nie każdy musi mieć kasę fiskalną

MF wyjaśnia też, że kontrole paragonów dotyczą tych, którzy mają taki obowiązek, a nie osób, które prowadzą działalność nierejestrowaną (tj. na małą skalę). „W pewnych okolicznościach i na warunkach przewidzianych w tym rozporządzeniu osoba prowadząca taką działalność może być zwolniona z obowiązku prowadzenia kasy fiskalnej” – pisze MF. Na festynach takich jak w Grzybowie często zdarzają się bowiem osoby sprzedające np. miód z własnych przydomowych pasiek.

Natomiast w sprawie działań posła Foltyna dyrektor Izby Administracji Skarbowej w Bydgoszczy (to stamtąd byli kontrolerzy – red.) skierował do marszałka Sejmu Szymona Hołowni wniosek o skierowanie do Komisji Etyki Poselskiej zachowania posła. Skarbówka zarzuca Foltynowi rozpowszechnianie w przestrzeni publicznej nieprawdziwych informacji dotyczących stanu trzeźwości funkcjonariuszy na służbie.

Jak zauważa Justyna Pasieczyńska, rzeczniczka szefa Krajowej Administracji Skarbowej, działania posła godzą w dobre imię KAS. – Dodatkowo fakt, że osoby dokonujące przedmiotowego nabycia sprawdzającego nie spożywały go w trakcie przeprowadzanych działań, został potwierdzony badaniem alkomatem przeprowadzonym przez funkcjonariuszy policji. Przekazywanie nieprawdziwych informacji o naszych pracownikach i funkcjonariuszach KAS, którzy wykonują zlecone im ustawowe zadania, jest szczególnie krzywdzące i narusza dobre imię KAS – komentuje Pasieczyńska.

Reklama
Reklama

Reakcja MF nastąpiła dopiero w kilka tygodni po wydarzeniach w Grzybowie i w Bielsku-Białej. Za to niemal natychmiast przeciwko podważaniu autorytetu skarbowców zaprotestował w mediach społecznościowych ich związek zawodowy Alternatywa w KAS.

Czytaj więcej:

Podatki Da się odpisać VAT z paragonu na małe kwoty

Pro

– Takie sytuacje nas zwyczajnie bolą i wzbudzają strach przed wykonaniem kolejnych obowiązków służbowych – powiedziała „Rzeczpospolitej” Agata Jagodzińska, przewodnicząca związku.

– Zachowanie posła Foltyna jest skandaliczne i tym bardziej nie można przejść nad nim obojętnie, bo nakręca spiralę nienawiści wobec pracowników i funkcjonariuszy KAS wykonujących swoją pracę. Ta nienawiść może się kiedyś skończyć tragicznie – dodaje Jagodzińska.

27 proc. szarej strefy

Mimo tych wydarzeń MF zapewnia, że akcja sprawdzania prawidłowości wystawiania paragonów ma sens. W pierwszym półroczu br. kontrole wykazały że nieprawidłowości w branży gastronomicznej osiągnęły poziom ok. 27 proc. W dni świąteczne zdarzało się, że nawet w 46 proc. przypadków nabyć sprawdzających sprzedawcy nie wystawiali paragonów.

MF przypomina też, że utrudnianie kontroli to czyn karany pozbawieniem wolności, grzywną czy karą ograniczenia wolności. Utrudnianie kontroli również podlega określonym sankcjom z kodeksu karnego skarbowego.

Podatki
APA: uprzednie porozumienia cenowe narzędziem odliczania kosztów
Materiał Promocyjny
Jak zostać franczyzobiorcą McDonald’s?
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
Podatki
Podatek u źródła trochę łagodniejszy
Podatki
NSA: ulga na złe długi nie narusza prawa unijnego
Podatki
Ulga na złe długi: kończą się terminy na odzyskanie VAT
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama