Jak korygować deklaracje podatku dochodowego, gdy podatnik otrzymuje od kontrahentów faktury korygujące stare zobowiązania? Robić to w bieżących rozliczeniach czy korygować deklaracje z przeszłości? W Sejmie jest projekt, który ma rozwiązać ten problem. Jednak gdyby literalnie odczytywać jeden z przepisów przejściowych projektu, można dojść do wniosku, że nowym regułom trzeba by podporządkować wszystkie korekty z ostatnich pięciu lat.
Proponowana zmiana w PIT i CIT została dołączona do rządowego pakietu nowelizacji (głównie kodeksu postępowania cywilnego) służących ułatwieniu polubownego rozwiązywania sporów. A że ugoda może skutkować korektą rozliczeń między przedsiębiorcami, rząd zaproponował uporządkowanie traktowania faktur korygujących. Projekt zakłada, że jeśli pierwotnie sporządzona faktura błędnie dokumentowała stan faktyczny (np. co do ilości, ceny czy kwoty VAT), to korekta powinna być przyporządkowana wstecznie do okresu, którego dotyczy. Jeżeli natomiast fakturę korygującą wystawiono w wyniku późniejszych zdarzeń (np. przyznanie rabatu czy zwrot towaru), to fakturę trzeba będzie rozliczyć na bieżąco, z datą jej wystawienia.
Takie uporządkowanie niejasnej dotychczas kwestii pewnie zadowoliłoby wielu podatników, gdyby nie brzmienie przepisu przejściowego. Głosi on, że nowe reguły „stosuje się do korekty przychodów oraz kosztów uzyskania przychodów, uzyskanych lub poniesionych przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy".
– Gdyby ten przepis odczytywać literalnie, oznaczałoby to konieczność żmudnej korekty rozliczeń za minione pięć lat, tj. za okres nieobjęty przedawnieniem zobowiązań podatkowych – zauważa Bartosz Bołtromiuk, doradca podatkowy z Independent Tax Advisers.
Te korekty dotyczyłyby firm, które korygowały rozliczenia wstecznie, zamiast rozpoznawać w deklaracjach korekty faktur na bieżąco. Takie zresztą było stanowisko Ministerstwa Finansów i niektórych sądów w tej sprawie.