Miesięczne albo kwartalne

W styczniu założyłem firmę. Czy muszę płacić fiskusowi zaliczki na podatek dochodowy co miesiąc czy mogę to robić raz na kwartał?

Odprowadzanie zaliczek co miesiąc to podstawowa metoda rozliczania się z fiskusem w trakcie roku. Naliczamy je od dochodu. Trzeba więc co miesiąc zsumować przychody, odjąć od nich koszty i wyliczyć podatek (według skali lub liniowy). Osoby fizyczne pomniejszają go o składkę na ubezpieczenie zdrowotne, ale nie całą, tylko w wysokości 7,75 proc. podstawy wymiaru.

Zaliczkę wpłacamy do 20. dnia następnego miesiąca (za grudzień można jej nie odprowadzać, jeśli do 20 stycznia złożymy roczne rozliczenie). Ale dopiero wtedy, gdy dochód przekroczy kwotę niepowodującą obowiązku zapłaty podatku (3091 zł). Można go pomniejszyć o ulgi albo straty z lat poprzednich. O tej formie rozliczenia nie trzeba informować fiskusa.

Czytelnik może jednak odprowadzać zaliczki co kwartał. Ten wariant przysługuje podatnikom rozpoczynającym działalność oraz tzw. małym podatnikom (są to przedsiębiorcy, których przychody liczone razem z VAT nie przekroczyły w 2014 r. kwoty 5 015 000 zł). Finansowo wyjdzie tak samo jak przy zaliczkach miesięcznych, pamiętajmy jednak, że przy kwartalnym rozliczeniu rzadziej płacimy fiskusowi, dzięki czemu dłużej mamy pieniądze w kieszeni. Ta metoda daje też możliwość kompensowania dochodów i strat w tym okresie.

Zaliczki kwartalne liczymy narastająco, czyli od dochodu osiągniętego od początku roku. Do urzędu wpłacamy różnicę między wyliczonym podatkiem a sumą zaliczek za poprzedni okres. Trzeba to zrobić do 20. dnia miesiąca przypadającego po rozliczanym kwartale (także do 20 stycznia następnego roku, chyba że do tego czasu rozliczymy roczny podatek).

Reklama
Reklama

Należy jednak pamiętać, że nowym firmom kwartalne zaliczki przysługują tylko w pierwszym roku podatkowym. W następnych latach mogą w ten sposób rozliczać się z fiskusem, tylko jeśli są małymi podatnikami.

O wyborze kwartalnego rozliczenia trzeba poinformować urząd skarbowy. W następnych latach już tego nie trzeba robić, chyba że zmienia się zasady odprowadzania zaliczek.

Uproszczone nie na starcie

Prowadzę firmę od 2013 r. Gdy ją zakładałem, w urzędzie powiedziano mi, że nie mogę na początku odprowadzać uproszczonych zaliczek na podatek dochodowy. Czy po dwóch latach działalności jest to już możliwe?

Tak.

Zaliczki uproszczone nie przysługują tylko nowym firmom oraz mającym w poprzednich latach straty. Jeśli więc czytelnik w 2013 r. osiągnął dochód, to może zdecydować się na uproszczoną formułę. Podstawą wyliczenia kwoty należnej fiskusowi jest dochód wykazany w zeznaniu rocznym złożonym w ubiegłym roku (czyli w zeznaniu dotyczącym 2013 r.).

Przy wyborze takiej formy rozliczania odprowadzamy zaliczki przez cały rok w stałej wysokości (osoby fizyczne mogą je pomniejszyć o część składki zdrowotnej). Ten przywilej przysługuje jednak tylko już działającym firmom, które wykazały dochód w zeznaniu rocznym złożonym w ubiegłym roku (lub dwa lata temu). Jak już zostało wspomniane, dochód ten jest podstawą wyliczenia kwoty należnej fiskusowi.

Uproszczone zaliczki mogą odprowadzać zarówno przedsiębiorcy rozliczający się według skali, jak i płacący podatek liniowy. U tych pierwszych zaliczka to 1/12 podatku (obliczonego według aktualnej skali) od dochodu wykazanego w zeznaniu składanym w zeszłym roku. Jeśli wyszła w nim strata albo ich dochód nie przekroczył kwoty powodującej obowiązek zapłaty podatku, to liczą zaliczkę od dochodu z poprzedniego zeznania.

U liniowców uproszczona zaliczka to 1/12 podatku wyliczonego przy zastosowaniu 19 proc. stawki podatkowej.

Szczegóły dotyczące rozliczenia zostały uregulowane w art. 44 ust. 6b, 6h i 6i ustawy o PIT.

Na decyzję o wyborze uproszczonych zaliczek podatnik ma czas do 20 lutego. Zawiadomienie do urzędu skarbowego muszą jednak składać tylko ci przedsiębiorcy, którzy chcą zmienić sposób rozliczenia. Jeśli czytelnik w zeszłym roku płacił zaliczki naliczane od bieżącego dochodu, a teraz chce płacić uproszczone, to musi poinformować o tym skarbówkę. Jeśli w przyszłym roku nadal będzie chciał rozliczać się w uproszczony sposób, to nie będzie już musiał składać zawiadomienia.

Ważne są spodziewane dochody

Czy zaliczki uproszczone są korzystniejsze od naliczanych od bieżącego dochodu?

To zależy od sytuacji finansowej firmy. A konkretnie od tego, jakich się spodziewamy w tym roku dochodów i jakie dochody mieliśmy w poprzednich latach.

Jeśli przypuszczamy, że nasze zyski spadną, to lepiej płacić zaliczki od bieżącego dochodu. Gdy wybierzemy uproszczone, podstawą ich obliczenia będzie dochód z poprzednich lat, czyli wyższy. W ten sposób nadpłacimy w trakcie roku fiskusowi. Nadwyżkę tę odzyskamy dopiero przy rozliczeniu rocznym.

Jeśli jednak oczekujemy wyższych zarobków niż w poprzednich latach, to warto zdecydować się na wariant uproszczony. Zaliczki będziemy bowiem płacić od dochodu z okresu, kiedy gorzej nam się powodziło. Będą więc niższe niż naliczane od bieżącego dochodu. Dzięki temu w trakcie roku więcej pieniędzy zostanie w firmowej kasie. Różnicę między sumą zaliczek a podatkiem od dochodu za cały rok dopłacimy dopiero przy rozliczeniu rocznym.

W trakcie roku bez korekty

W tym roku będę płacić zaliczki w uproszczonej formie. Czy muszę zmieniać ich wysokość, jeśli nie zapłacę na czas kontrahentom i jestem zmuszony dokonać korekty kosztów?

Nie.

Korekta kosztów nie ma wpływu na wysokość uproszczonych zaliczek. Płacimy je na podstawie dochodu z poprzednich lat, a nie na podstawie rzeczywistego z tego roku.

Przypomnijmy, że firma, która nie ureguluje kwoty wynikającej z faktury (albo innego dokumentu) w ciągu 30 dni od terminu płatności, musi zmniejszyć swoje koszty. Jeśli termin płatności jest dłuższy niż 60 dni, to pomniejszenia dokonuje się z upływem 90 dni od naliczenia kosztu. Ta druga zasada dotyczy wszystkich, niezależnie od tego, czy płacą w terminie czy nie. Wystarczy, że minie 90 dni od zaliczenia wydatku do kosztów. Niezrobienie na czas korekty może skutkować zaniżeniem dochodu i powstaniem zaległości podatkowej.

Te obowiązki zostały wprowadzone 1 stycznia 2013 r. na mocy ustawy o redukcji niektórych obciążeń administracyjnych w gospodarce. Jak podkreśliło Ministerstwo Finansów w wyjaśnieniach do nowych przepisów, korekta kosztów nie wpływa na kwotę uproszczonych zaliczek. Rzutuje natomiast na wysokość zobowiązania za cały rok.

Wniosek o ograniczenie wysokości zaliczek

Od kilku lat prowadzę firmę. Płacę uproszczone zaliczki i w tym roku też chciałem się na nie zdecydować. Jest jednak ryzyko, że główny kontrahent może się wycofać ze współpracy i wtedy moje dochody mocno spadną. Dowiem się jednak o tym najwcześniej w kwietniu. Czy wtedy będę mógł przejść na zaliczki płacone od faktycznego dochodu?

Nie.

Wybór formy rozliczenia obowiązuje przez cały rok. Nie można więc zmienić w kwietniu zaliczek uproszczonych na płacone od faktycznego dochodu. Jeśli główny kontrahent czytelnika wycofa się ze współpracy, to jest ryzyko, że nadpłaci podatek. Wysokość zaliczek została bowiem ustalona na podstawie dochodu z roku, w którym jego obroty były wyższe. Nadwyżkę odzyska dopiero po złożeniu zeznania rocznego.

Co można zrobić w takiej sytuacji? Można zawnioskować o ograniczenie wysokości zaliczek. Pozwala na to art. 22 § 2a ordynacji podatkowej. Fiskus nie powinien odmówić firmie, która należycie uzasadni swój wniosek. Musi zatem uprawdopodobnić, że zaliczki będą niewspółmiernie wysokie w stosunku do rocznego podatku. Najlepiej zaproponować urzędowi konkretne rozwiązanie, czyli np. zmniejszenie ich o połowę.

Przepisy nie określają wzoru takiego wniosku. Niektóre urzędy zamieszczają je jednak na swoich stronach internetowych, więc można wtedy skorzystać z takiego wzoru.

Bierze się pod uwagę dochód bez odliczeń

Prowadzę jednoosobową działalność. W tym roku będę płacił uproszczone zaliczki. Obliczam je od dochodu z zeznania za 2013 r. Czy chodzi o dochód przed odliczeniami czy o podstawę opodatkowania (czyli o dochód po odliczeniach)?

Uproszczona zaliczka to 1/12 podatku od dochodu z poprzednich lat. Artykuł 44 ust. 6b ustawy o PIT mówi o dochodzie z działalności gospodarczej wykazanym w zeznaniu rocznym. Zdaniem Ministerstwa Finansów chodzi o nadwyżkę sumy przychodów nad kosztami ich uzyskania, a więc o dochód bez żadnych odliczeń (niepomniejszony np. o straty z poprzednich lat albo darowizny).

Takie podejście powoduje, że przedsiębiorcy muszą naliczyć zaliczkę od wyższej kwoty.

Podatek wynikający z zeznania

Spółka z o.o. chce w 2015 r. płacić uproszczone zaliczki na podatek dochodowy. Od jakiej kwoty powinna je naliczać?

Podstawą wyliczenia zaliczki dla spółki z o.o. jest podatek wykazany w zeznaniu za 2013 r., czyli w zeznaniu, które zostało złożone w urzędzie skarbowym w 2014 r. Jeśli w tym zeznaniu spółka nie wykazała podatku, to bierze do wyliczenia poprzednie zeznania podatkowe (czyli za 2012 r. składane w urzędzie w 2013 r.). Uproszczona zaliczka to 1/12 podatku. Tak wynika z art. 25 ust. 6 ustawy o CIT.

Odliczenie straty od dochodu

Czy stratę z działalności gospodarczej z poprzednich lat mogę odliczyć już przy obliczaniu miesięcznych zaliczek na podatek dochodowy?

Tak.

Stratę można wykorzystać już przy wyliczaniu zaliczek. Trzeba tylko pamiętać o zasadach jej rozliczania. Na pełne odliczenie przedsiębiorca ma pięć lat, przy czym jednorazowo wolno wykorzystać maksymalnie 50 proc. straty (proporcje można ustalić dowolnie, np. po 25 proc. przez cztery lata).

W jednym roku wolno rozliczyć straty z kilku lat.